Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Smart ForTwo Cabrio 17 kWh 83 KM AT – No ale po co?
kalendarz 19/01 2022

Smart ForTwo Cabrio 17 kWh 83 KM AT – No ale po co?

Testy / Testy / Smart

Na początku była koncepcja. I choć dziś mini auto jest kojarzone z Mercedesem, nie był to wcale pomysł nikogo z Daimler AG. Za Smartem stał bowiem Nikolas Hayek, „odpowiedzialny” za powstanie i sukces zegarków Swatch. 

Hayek dogadał się w sprawie produkcji z Mercedesem. Ale drogi Szwajcara i Niemców szybko się rozeszły. On chciał auta taniego i dostępnego niczym jego zegarki. Panowie ze Stuttgartu musieli na projekcie zarobić. Ostatecznie, w 1998 roku Smart trafił „na salony”. Oszałamiającego sukcesu nie doniósł, ale sprzedawał się na tyle nieźle, że pojawił się w wersji Roadster i ForFour. Dziś, trzecia generacja mini auta przechodzi metamorfozę. Od kiedy 50% udziałów odkupił od Niemców chiński koncern Geely, Smart rzucił palenie. I stał się elektryczny…

Po prostu ładny
Do wyglądu Smarta trudno mieć zastrzeżenia. Jest… ładny. Za to wnętrze jakby mniej. Zbyt dużo w nim odniesień do budżetowego Renaulta. Tak, ten Smart to efekt współpracy z Francuzami. I wiele detali z „renówek” trafiło do kokpitu niemieckiego mieszczucha. Gdyby jeszcze producent ładnie to ubrał w kolorowe plastiki. A tu nie, bardzo nie. Jest wprawdzie porządnie, ale szaro i smutno. Do tego, chyba nie do końca sensownie. No bo dopłata do regulowanej kolumny kierownicy to lekka przesada. 

Smart to trochę taki żart motoryzacyjny. I przez lata zdążyliśmy się do jego inności przyzwyczaić. Czy zdołamy przełknąć elektryfikację tego gadżetu? Szczerze mówiąc wątpię. Smart z termicznym motorem był idealnym rozwiązaniem do wielkiego miasta. Mały, zwrotny, z sporym zasięgiem. Teraz, jest już tylko mały i zwrotny. Tak, najważniejszym parametrem w autach elektrycznych jest zasięg. Na rynku jest coraz więcej aut EV które na jednym ładowaniu robią około 400 kilometrów. Przy nich 90 kilometrów Smarta wygląda niczym bardzo kiepski żart. Oczywiście, 90 kilometrów, kiedy termometry pokazują temperaturę dodatnią. Bo przy -10, zasięg spada do około 60 – 65 kilometrów. I spróbujcie zimą dojechać z Białołęki do Centrum i z powrotem. Szczęścia życzę. Akumulator trakcyjny o pojemności 17 kWh ładuje się szybko. Opróżnia, dużo szybciej. I niczym wyjątkowo ponury dowcip znajduje w Smarcie klimatyzację, nagrzewnicę czy podgrzewane fotele. Włączenie jednej z tych opcji pozwala na opróżnienie akumulatora w 50 kilometrów. Ok, auto możemy szybko naładować. Tylko… czasem nie ma gdzie. Sensowność takiego samochodu widzę tylko w sytuacji, kiedy szybkie ładowarki będą naprawdę powszechne i dostępne. 

Jazda to loteria
Naładowany do pełna Smart pokazuje na niespecjalnie ładnym wyświetlaczu zasięg 75 km. Ruszamy i… zaraz jest 55. Za chwilę znowu 75. Taka czkawka powoduje u nas palpitacje serca. Dojadę? Nie dojadę? Dojechałem. 60 km zrobione. Zasięg według Smarta wystarczy jeszcze na 10 km. Jest ładowarka. Szybko „dosypuję” na 30 kilometrów. Ruszam dalej. Zasięg spada szybko. Za szybko. Jest darmowa ładowarka przed sklepem jednej z sieci. Przyjemne z pożytecznym. Robię zakupy i ładuje do pełna. Jest 90 km zasięgu na wyświetlaczu. Ruszam i…, jest znowu 75. Ale do domu dojadę. Pomimo tego, że na „eSce” pozwoliłem sobie na rozpędzenie Smarta do katalogowych 130. Ale tylko na chwilę. Średnie zużycie nagle z około 17 kWh skoczyło na 22…  

A propos zakupów. Smart ma bagażnik. Według producenta, całe 250 litrów. Tylko trochę tego nie widać. Sporo przestrzeni zabierają kable do ładowania. Fakt, nie musimy ich wozić. Jeśli na trasie mamy standardowe ładowarki, wpinamy się ich przewodem ładującym. A w trasę i tak Smartem nie pojedziemy. No bo dokąd? W każdym razie, weekendowe zakupy jakoś do bagażnika i kabiny zmieściłem. 

Pod centrum handlowym samochodzik pokazuje swoją wyższość. Zawracam omalże w miejscu (około 7,2 metra). Nie ma też problemu z zaparkowaniem blisko wejścia głównego. Zajmuję kawałek standardowego miejsca parkingowego. Sielanka. Prawie. Bo nagle przyszła mi do głowy taka myśl natrętna. Komu przeszkadzał mały silnik termiczny w Smarcie? Elektryka, OK. Ale jeden silnik spalinowy powinien w Smarcie pozostać. Jeśli Chińczycy chcą elektryka, ich wola. Ale w Europie, auto z 70 kilometrowym zasięgnięciem i kosztem zakupu zbliżonym do Renaulta ZOE, chyba niekoniecznie się sprawdzi.  No, chyba że producent się zreflektuje i uda mu się zainstalować w Smarcie przynajmniej 25 kWh akumulator. Około 200 kilometrowy zasięg w takim aucie to niezbędne minimum. 

Słów kilka o trakcji auta. I tu będzie trochę miodu. Autko jest naprawdę Smart… Pomimo niewielkiego rozstawu osi nie kołysze się niczym jacht na martwej fali. Doskonale trzyma się drogi w czym spora zasługa obniżającego środek ciężkości akumulatora trakcyjnego. Na nie, chyba zbyt twarde zawieszenie. Po kilku dniach na warszawskich drogach wiem, które z nich zostały przez kochanych drogowców sfuszerowane. 

Smart EQ? Owszem, ale… nie. Jest ładniutki, dodaje 100 punktów do fejmu tylko w polskich warunkach jest kapitalnie niepraktyczny. Przyjemnie pojeździć z wiatrem we włosach. Szkoda tylko, że tak krótko…
MOTOTRENDY.PL

Zalety auta:
– wygląd
– prowadzenie
– czas ładowania

Wady auta:
– cena
– twarde zawieszenie
– mikrozasięg

Podstawowe dane techniczne Smart ForTwo Cabrio 17 kWh 83 KM AT:
Wymiary (d/s/w): 2696/1663/1555 mm
Rozstaw osi: 1873 mm
Silnik: elektryczny
Moc maksymalna: 83 KM 
Maksymalny moment obrotowy: 160 Nm
Napęd: przedni
Skrzynia: automat
Osiągi (0-100 km/h): 11,8 s
Prędkość maksymalna: 130 km/h
Deklarowane zużycie energii: 15,0 kWh 
Zużycie średnie w teście: 17,4 kWh
Pojemność akumulatora: 17 kWh
Pojemność bagażnika: 250 l
Cena: od 113 200 zł


Tagi:
Smart ForTwo Cabrio 17 kWh 83 KM AT, Smart ForTwo Cabrio 17 kWh 83 KM.Smart ForTwo Cabrio 17 kWh, Smart ForTwo Cabrio, test Smart ForTwo Cabrio 17 kWh 83 KM AT, test Smart ForTwo Cabrio 17 kWh, test Smart ForTwo Cabrio

Zobacz podobne artykuły:

Suzuki Ignis 1,2 Hybrid Dual Jet 83 KM 2WD CVT – Miejskie oryginał
kalendarz 18/05 2022

Suzuki Ignis 1,2 Hybrid Dual Jet 83 KM 2WD CVT – Miejskie oryginał

Testy / Testy

2022.05.18

Mały crossover ze stajni Suzuki pojawił się w Europie w 2000 roku. Był swoistym suplementem dla bardzo terenowego modelu Jimny.
Honda CR-V 2,0 i-MMD 184 KM e-CVT – Zaskakująco ekonomiczny 
kalendarz 03/05 2022

Honda CR-V 2,0 i-MMD 184 KM e-CVT – Zaskakująco ekonomiczny 

Testy / Testy

2022.05.03

Pojawienie się Hondy CR-V okazało się rynkowym przełomem.
Suzuki Vitara 1,4 SVHS BoosterJet 140 KM 2WD 6A/T – Co jest kluczem do sukcesu?
kalendarz 30/04 2022

Suzuki Vitara 1,4 SVHS BoosterJet 140 KM 2WD 6A/T – Co jest kluczem do sukcesu?

Testy / Testy

2022.04.30

Do dziś jest w Polsce jednym z najpopularniejszych crossoverów. Dlaczego? Otóż jej właściciele lubią ją za to, że nie jest… nowoczesna.
Najnowsze artykuły:
Suzuki Ignis 1,2 Hybrid Dual Jet 83 KM 2WD CVT – Miejskie oryginał

Suzuki Ignis 1,2 Hybrid Dual Jet 83 KM 2WD CVT – Miejskie oryginał

Testy / Testy

2022.05.18

Mały crossover ze stajni Suzuki pojawił się w Europie w 2000 roku. Był swoistym suplementem dla bardzo terenowego modelu Jimny.
 BMW z mocną ofensywą w segmencie aut luksusowych

BMW z mocną ofensywą w segmencie aut luksusowych

Wiadomości / Gorące tematy

2022.05.17

W listopadzie nowa seria 7 wyjedzie na ulice.
 Opel Rekord D: 50-lecie milionera z Rüsselsheim

Opel Rekord D: 50-lecie milionera z Rüsselsheim

Wiadomości / Ciekawostki

2022.05.16

Jak głosiła ówczesna „informacja prasowa” Opla, był dowodem na to, że „z rynku nie ma prawa zniknąć taki samochód, jak Rekord”.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.