Skoda Karoq Style 2.0 TDI SCR 115 KM DSG7 – Odpowiedni?
Obecnie, w czasach promocji pojazdów elektrycznych poruszanie się autami napędzanymi olejem paliwowym nie jest tak popularne, jak kiedyś. Niestety jest to dla nas niezrozumiałe.
Debiutował dwa lata po Kodiaqu. Jest drugim, (i nie ostatnim) SUV-em/crossoverem w ofercie Skody. Na rynku pojawił się w roku 2017, zaś w 2021 przeszedł facelifting. Pomimo tego, auto nadal wygląda świeżo i nie zestarzało się. W wyniku przeprowadzonego facelifingu, Skoda dysponuje dzielonymi przednimi światłami i sporym grillem z chromowaną ramką. Tył auta zaś wyróżnia się dzięki światłom Full LED, pomiędzy nimi znajduje się duży napis informujący z jaką marką mamy do czynienia. Auto podoba się, a zarazem nie jest krzykliwe.


Moda na SUV-y i crossovery spowodowała, że lawinowo spada zapotrzebowane na sedany, hatchbacki a najbardziej, na samochody z nadwoziem kombi. Karoq zbudowany jest na płycie podłogowej MQB. Mechanicznie i stylistycznie, jest bliźniakiem Seata Ateca. O hiszpańskim bracie można powiedzieć, że jest Ibizą XL. Paradoksalnie, Karoq nie jest jednak Fabią na sterydach. Skoda zbudowała swoją pozycję na budowie aut, które nie mieszczą się w segmencie. Tak samo jest z Karoqiem. Bo nie jest ani Fabią XL ani Octavią XS. Nie ma też tak imponujących wymiarów jak Kodiaq. Jest do swojego starszego brata bardzo podobna. „Baby Kodiak”? Raczej nie. Pojazd ma swój styl charakter. I kilka designerskich smaczków, które stanowią o oryginalności.


Wszystko na miejscu
Z wnętrzem jest zupełnie inna historia. Kokpit to kopia innych modeli Skody. Zarówno topografia jak i stylistyka. Ale dzięki temu jest przytulnie, ładnie i oczywiście ergonomicznie. W temacie: interior, styliści Skody na szczęście poszli na łatwiznę i nie zdecydowali się na ryzykowne eksperymenty. I chwała im za to, bo jak mówi stare przysłowie, lepsze jest wrogiem dobrego…

Kokpit, przeznaczono dla 4 osób. Zapewnia, co najmniej spory komfort podróżowania. Ba, nawet piąta osoba na miejscu środkowym ma szansę (sporadycznie oczywiście) się zmieścić. Z tym, że wtedy o komforcie mowy już nie będzie. Nie, nie dla współpasażerów. Im miejsca nie zabraknie. Ale ten piąty, niczym piąte koło do wozu; odczuje pewien stylistyczny smaczek. Niski tunel środkowy to w miarę wygodne trzymanie stóp. Za to rozbudowany i wyciągnięty w stronę tylnej kanapy podłokietnik, zabiera i to bardzo miejsce na kolana. Jest wszak wyjście. Kanapę zamienimy (za dopłatą niestety) na rząd trzech osobnych siedzeń - Varioflex, z większymi możliwościami konfiguracji. I jeszcze coś. Choć Skoda to nie Rolls Royce, pod fotelem zamontowano słynny, firmowy parasol. Adekwatnie do pojemności kabiny, bagażnik jest duży i regularny. Mieści ponad 520 litrów bagażu z rozłożoną kanapą i 1630 ze złożoną.


Spory wybór
Pod maską, wzorem VW, spora gama jednostek napędowych. Dwa motory benzynowe i trzy diesle. Testowanego Karoqa napędzał czterocylindrowy motor wysokoprężny o pojemności 2.0 litrów i mocy 115 KM (osiąganej przy 3250-4250 obrotach) i maksymalnym momencie 250 Nm dostępnych w zakresie 1500 – 3250 obrotów. Auto przyspiesza do 100 km/h w 11 sekund, zaś prędkość maksymalna wynosi 192 km/h. Dynamika jest adekwatna do takiego samochodu. Nie musimy bać się wyprzedzania kolumn ciężarówek sunących lokalnymi drogami.

Apetyt jednostki nie wpędzi nas w kłopoty finansowe. Jest zaskakująco niski. W mieście zużywa zaledwie 7,5 litra paliwa na każde 100 kilometrów. Na trasie, do 120 km/h, silnik będzie zużywać zaledwie 5,5 litra oleju napędowego. Nie trudno się domyślić, że przy spokojnej jeździe zasięg na pełnym zbiorniku będzie wynosił około 1000 kilometrów. Zbiornik paliwa liczy 50 litrów. Z autem współpracowała automatyczna skrzynia DSG. Jej kulturę pracy należy ocenić wysoko.

Pewne prowadzenie
Oczywiście, na sportowe doznania liczyć nie możemy. To średniej wielkości auto rędzinne i prowadzi się jak… średniej wielkości auto rodzinne. Mimo, że Karoq jest SUV-em, nie należy do najwyższych. Dlatego, w zakrętach nie wykazuje chęci do „kłaniania” się na boki. No, chyba że zbytnio przesadzimy z prędkością. Wtedy też może nas dopaść lekka podsterowność. Komfort akustyczny – na co najmniej niezłym poziomie. Auto nad wyraz skutecznie wyłapywało wszelkie nierówności w drodze. Jeśli już mam się do czegoś przyczepić, to układ kierowniczy. Ten, do nadmiernie czułych nie należy i nie przekazuje wszystkich informacji prowadzącemu. Z drugiej strony, samochód o dość słusznej wadze (1300 kg), jak na SUV-a jest bardzo zwinny.


Skoda Karoq, to rozsądny wybór. To bardzo wygodne, komfortowe, oszczędne pakowne auto. Do tego dobrze wyposażone. Żeby stać się jej posiadaczem, trzeba wyłożyć na stół minimum 110 000 zł. Nasza odmiana to już wydatek minimum 135 900 zł.
MOTOTRENDY.PL
Zalety auta:
- przestronna i komfortowa kabina
- materiały wykończeniowe
- bogaty pakiet aktywnych systemów bezpieczeństwa w wyposażeniu podstawowym
- oszczędny silnik
- prowadzenie
Wady auta:
- brak wersji 4x4 z 115-konnym silnikiem
Podstawowe parametry techniczne Skoda Karoq Style 2.0 TDI SCR 115 KM DSG7:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 4382/1841/1605/2638
Silnik: benzynowy doładowany
Pojemność: 1968 cm3
Moc maksymalna: 115 KM przy 3250-4250 obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 250 Nm 1500 - 3250 obr./min
Napęd: przód
Skrzynia: automatyczna 7 przełożeń
Osiągi (0-100 km/h): 11 sek.
Prędkość maksymalna: 192 km/h
Średnie zużycie paliwa: 4,9-5,3 l
Pojemność zbiornika paliwa: 50 l
Pojemność bagażnika: 520/1630 l
Ceny: od 110 000 zł (wersja 1.0 TSI 115 KM Essence)
Cena wersji testowanej: od 135 900 zł
Zobacz podobne artykuły:
Volkswagen e-Transporter T7 – Elektryczna alternatywa
Testy / Testy
2026.06.02
Volkswagen Caddy Cargo Maxi 2.0 TDI 102 KM 6MT – Idealne połączenie
Testy / Testy
2026.06.01
Hyundai i20 1.0 T-GDI 7DCT Smart 100 KM – Miejski przedstawiciel
Testy / Testy
2026.05.08
Polacy z dubletem w Le Mans
Wiadomości / Moto sport
2026.06.14
Honda Civic Type R – Japoński hot hatch
Wiadomości / Ciekawostki
2026.06.14
Volkswagen Golf w wersji Pure
Wiadomości / News
2026.06.13