Zamiast przeglądu, spotkanie ze ścianą

Klient, który oddał auto na badanie techniczne nie przypuszczał, że diagnosta będzie pijany.
Do niecodziennego zdarzenia doszło w ubiegłą środę w Oleśnicy. Jeden z klientów przyjechał Mercedesem GLC do stacji diagnostycznej na badanie techniczne. Gdy załatwiał formalności, pracownik stacji miał wjechać autem na stanowisko diagnostyczne. Po chwili samochód zatrzymał się na ścianie.
Właściciel auta wezwał policję. Po zbadaniu alkomatem, okazało się, że pracownik stacji miał 2 promile.
- Pracownik stacji diagnostycznej miał dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Został zatrzymany przez policjantów. Prowadzone są czynności pod kątem kierowania przez niego samochodem pod wpływem alkoholu - powiedziała asp. szt. Bernadeta Pytel z oleśnickiej policji.
Właściciel stacji nie kryje zaskoczenia z zaistniałej sytuacji, która miała miejsce po raz pierwszy i jak zapowiada, nietrzeźwy pracownik zostanie zwolniony z pracy./ns/
Foto: mojaolesnica.pl
Zobacz podobne artykuły:
„Nigdy nie powstanie elektryczny model 911”
Wiadomości / News
2026.06.26
Rusza budowa nowego odcinka S10
Wiadomości / News
2026.06.22
Toyota Off‑Road Festival 2026
Moto fanatyk
2026.06.26
Rusza sezon driftingu
Wiadomości / Moto sport
2026.06.26