Miał tylko zatankować i…

Lamborghini Revuelto nie dojechał do klienta.
W sieci pojawiły się szczątkowe informacje i zdjęcia poważnie rozbitego Lamborghini Revuelto podobno w Libanie. Ze wstępnych doniesień wiadomo, że pracownik serwisu pojechał Lamborghini Revuelto na stację paliw by zatankować samochód przed przekazaniem odbiorcy.
Jak widać na zdjęciach, Lambo podczas tej „podróży” zatrzymało się poza drogą, na betonowym parkanie. Uszkodzenia są bardzo poważne. Można przypuszczać, że kierowcę zgubiła moc Revuelto wynosząca aż 1015 KM. Niewiele pomógł napęd 4x4, czy systemy bezpieczeństwa.
Na Instagramie można przeczytać post z 13 grudnia. Mężczyzna, który twierdzi, że jest dealerem supersamochodów w Libanie, opisuje zielonego Revuelto (jeszcze w całości) wykończonego w kolorze Verde Citrea z wnętrzem Rosso Alala/Nero Ade i pełnym pakietem karbonowym. Jak dodaje dalej, samochód jest jednym z zaledwie czterech Revuelto w Libanie. Teraz są już tylko trzy./ns/
Zobacz podobne artykuły:
Skoda Elroq nr 100 000
Wiadomości / News
2025.12.02
Isuzu we flocie Straży Granicznej
Wiadomości / News
2025.11.26
Brad Pitt i Mercedes-AMG GT 4
Wiadomości / Wydarzenia
2025.12.03
Gala Sportu Samochodowego 2025
Wiadomości / Moto sport
2025.12.03
Współdzielony transport miejski
Wiadomości / Gorące tematy
2025.12.02