Miał tylko zatankować i…

Lamborghini Revuelto nie dojechał do klienta.
W sieci pojawiły się szczątkowe informacje i zdjęcia poważnie rozbitego Lamborghini Revuelto podobno w Libanie. Ze wstępnych doniesień wiadomo, że pracownik serwisu pojechał Lamborghini Revuelto na stację paliw by zatankować samochód przed przekazaniem odbiorcy.
Jak widać na zdjęciach, Lambo podczas tej „podróży” zatrzymało się poza drogą, na betonowym parkanie. Uszkodzenia są bardzo poważne. Można przypuszczać, że kierowcę zgubiła moc Revuelto wynosząca aż 1015 KM. Niewiele pomógł napęd 4x4, czy systemy bezpieczeństwa.
Na Instagramie można przeczytać post z 13 grudnia. Mężczyzna, który twierdzi, że jest dealerem supersamochodów w Libanie, opisuje zielonego Revuelto (jeszcze w całości) wykończonego w kolorze Verde Citrea z wnętrzem Rosso Alala/Nero Ade i pełnym pakietem karbonowym. Jak dodaje dalej, samochód jest jednym z zaledwie czterech Revuelto w Libanie. Teraz są już tylko trzy./ns/
Zobacz podobne artykuły:
„Nigdy nie powstanie elektryczny model 911”
Wiadomości / News
2026.06.26
Rusza budowa nowego odcinka S10
Wiadomości / News
2026.06.22
Toyota Off‑Road Festival 2026
Moto fanatyk
2026.06.26
Rusza sezon driftingu
Wiadomości / Moto sport
2026.06.26