Carlos Ghosn – kiedyś wielki prezes, dziś poszukiwany uciekinier

Były prezes konsorcjum Renault-Nissan uciekł z Japonii… w skrzyni służącej do transportu sprzętu muzycznego.
Przypomnijmy, że Ghosn jest podejrzany m.in. o zatajenie dochodów w wysokości 80 mln dolarów, jak również nadużycia finansowe. Po wpłaceniu kaucji w wysokości 9 mln dolarów został zwolniony z aresztu i w procesie miał odpowiadać z wolnej stopy. Władze japońskie odebrały mu jego trzy paszporty (Ghosn ma obywatelstwo Brazylii, Francji i Libanu).
W poniedziałek 30 grudnia 2019 Ghosn przybył do Libanu po przelocie prywatnym odrzutowcem przez Turcję. Sam Ghosn zaprzecza jakoby rodzina pomagała mu w ucieczce. „Zarzuty w mediach, że moja żona Carole i inni członkowie mojej rodziny odegrali rolę w moim wyjeździe z Japonii, są fałszywe i mylące. Sam zorganizowałem swój wyjazd. Moja rodzina nie odegrała żadnej roli” - powiedział.
A zatem to, jak uciekł z Japonii – bez paszportu - pozostaje tajemnicą, chociaż władze libańskie twierdzą, że wjechał do kraju z francuskim paszportem.
Associated Press donosi, że wydane przez Interpol zawiadomienie jest niewiążącym żądaniem skierowanym do organów ścigania na całym świecie o zlokalizowanie i tymczasowe aresztowanie zbiega. Jednak „czerwony list gończy” nie zobowiązuje władz Libanu do aresztowania Ghosna.
Podczas niedawnej rozmowy z mediami, libański minister sprawiedliwości Albert Serhan powiedział, że Liban „wypełni swoje obowiązki” w tej sprawie. Jednak Serhan potwierdził, że Ghosn wjechał do kraju z legalnym paszportem i zasugerował, że jest mało prawdopodobne, aby jego kraj miał przekazać Ghosna Japonii.
„Pan Ghosn przybył do Libanu jak każdy zwykły obywatel. … Władze libańskie nie mają wobec niego żadnych zarzutów dotyczących bezpieczeństwa ani sądownictwa. Przekroczył granicę jak każdy inny Libańczyk posiadający legalny paszport” - powiedział Serhan.
Przyczyną ucieczki Ghosna z Japonii miały być informacje jakie dotarły do japońskiej prokuratury, pochodzące m in. z rajów podatkowych i jednego ze szwajcarskich banków, które miały przesądzać o winie byłego prezesa wielkiego koncernu motoryzacyjnego.
Sam Ghosn twierdzi, że uciekł przed niesprawiedliwością japońskiego wymiaru sprawiedliwości, w którym podobno szerzy się dyskryminacja. Zarzucał także prześladowania polityczne.
Powodem ucieczki Ghosna do Libanu nie są z pewnością jedynie wątki z życiorysu (wychowywał się przez pewien czas w Libanie) ale fakt, że Liban nie ma podpisanej z Japonią umowy ekstradycyjnej.
Tymczasem prokuratura w Tokio wydała nakaz aresztowania żony Ghosna, Carole, która jest podejrzewana o pomoc w ucieczce męża./ns/
Zobacz podobne artykuły:
„Nigdy nie powstanie elektryczny model 911”
Wiadomości / News
2026.06.26
Rusza budowa nowego odcinka S10
Wiadomości / News
2026.06.22
Toyota Off‑Road Festival 2026
Moto fanatyk
2026.06.26
Rusza sezon driftingu
Wiadomości / Moto sport
2026.06.26