Toyota pracuje nad Yarisem WRC

Toyota Motorsport intensywnie testuje nowy rajdowy samochód.
Jak wynika z nieoficjalnych informacji, Toyota może wystawić samochód w rajdach jeszcze przed oficjalnym debiutem w WRC w 2017 r. Dział sportu marki z bazą w Niemczech rok temu przeprowadził osiem testów Yarisa, a w tym sezonie planuje dwanaście kolejnych. Od chwili prezentacji programu WRC przed dwoma miesiącami, zespół pracuje także nad budową dodatkowego samochodu.
„Większość testów odbędzie się w Europie, ale jeden lub dwa zostaną przeprowadzone także poza nią” – powiedział w rozmowie z wrc.com wiceprezes Toyota Motorsport, Rob Leupen. - „Kolejny test odbędzie się pod koniec kwietnia. Skupiamy się na rozwoju silnika i zawieszenia. Obecnie dysponujemy dwoma samochodami, ale trzeci jest także bliski ukończenia. Oprócz testów, pracujemy także nad rozwojem w naszej siedzibie. Wykorzystujemy wszelkie możliwości.”
Zdaniem Leupena, oceny trzech kierowców testowych są bardzo pozytywne. W testach biorą udział Stephane Sarrazin, wielokrotny mistrz Francji Sebastian Lindholm oraz francuska wschodząca gwiazda Eric Camilli. „Jesteśmy zadowoleni z ich pracy i osiągów, a także komentarzy. Oczywiście zawsze chcesz osiągać więcej, ale póki co wszystko idzie zgodnie z planem” - przyznał dodając: „Jesteśmy zadowoleni z efektów naszych prac” Leupen zdradził, że choć debiut w WRC nastąpi dopiero za 21 miesięcy, Toyota być może wystawi samochód w rywalizacji już wcześniej. „Nie mogę niczego potwierdzić, ale być może będziemy chcieli wystawić Yarisa WRC w niższych seriach. Zobaczymy.”
Od teraz do sezonu 2017 seryjny Yaris nie zostanie gruntownie zmodernizowany, dlatego wersja WRC będzie bazować na aktualnym modelu. Samochód zostanie zbudowany zgodnie z przepisami technicznymi FIA, które nie zostały jeszcze zatwierdzone. Leuben nie spodziewa się jednak radykalnych zmian.
„Myślę, że będzie to raczej ewolucja” – powiedział. - „Wiemy, czego spodziewać się po rynku jeśli chodzi o rozwój techniki. Moim zdaniem najwięcej uwagi zostanie poświęcone zawieszeniu i silnikowi. Zdaję sobie sprawę, że trwają rozmowy na temat wielkości ograniczenia turbo. Bazując na obecnych przepisach, myślę, że do 2017 roku czekają nas zmiany krok po kroku, ale nic rewolucyjnego.”
Zobacz podobne artykuły:
Polacy z dubletem w Le Mans
Wiadomości / Moto sport
2026.06.14
Zespół Toyoty przed Le Mans 24h
Wiadomości / Moto sport
2026.06.12
Lotus Cars w Polsce
Wiadomości / Wydarzenia
2026.06.11
Honda Civic Type R – Japoński hot hatch
Wiadomości / Ciekawostki
2026.06.14
Volkswagen Golf w wersji Pure
Wiadomości / News
2026.06.13
Lotus Cars w Polsce
Wiadomości / Wydarzenia
2026.06.11