Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Toyota Gazoo Racing po hat trick w Le Mans
kalendarz 18/09 2020

Toyota Gazoo Racing po hat trick w Le Mans

Moto sport

W 88. edycji legendarnego wyścigu zespół Toyota Gazoo Racing celuje w trzecie z rzędu zwycięstwo.

W Le Mans 24  Hours po raz ostatni wystartuje prototyp TS050 Hybrid, który stał się najbardziej utytułowaną wyścigówką Toyoty z rywalizacji długodystansowej.

TS050 Hybrid ma 1000 KM, napęd na cztery koła i zadebiutował na Circuit de la Sarthe w 2016 r, gdy otarł się o triumf. W 2018 i 2019 r. samochód Toyoty zdominował 24-godzinną rywalizację, a w edycji 2020 spróbuje wygrać po raz trzeci, zapewnić zespołowi Toyoty statuetkę na własność i zrównać się w tabeli wszech czasów z Peugeotem. Ale TS050 Hybrid już zapisał się w historii wyścigów - to pierwsze auto Toyoty, które wygrało w Le Mans, a także najszybsze auto na tym torze - w 2017 r. Kamui Kobayashi w kwalifikacjach ustanowił panujący do dziś rekord.

Hybrydowe osiągi robią wrażenie. 60 proc. energii jest odzyskiwane podczas hamowania i generuje 3000 MJ hybrydowego wsparcia na dystansie 24 godzin. To poprawa o 150 proc. w porównaniu do 2012 r, gdy hybrydy pojawiły się w wyścigach. Co więcej, na przestrzeni ośmiu lat zużycie paliwa zmniejszyło się o 35 proc, a jednocześnie auta przyspieszyły średnio o 10 sekund na okrążeniu. To technologiczna rewolucja.

Tegoroczne Le Mans 24 Hours będzie pożegnaniem z modelem TS050 Hybrid, bo w wyścigach długodystansowych od przyszłego roku będą rywalizować prototypy kolejnej generacji.

60 aut na starcie i czterech rywali w kategorii LMP1 - tak wygląda stawka wyścigu Le Mans 24 Hours w tym roku. Toyota wystawia dwa prototypy TS050 Hybrid. W aucie z numerem 7 pojadą Mike Conway, Kamui Kobayashi i José María López, w Toyocie z ósemką zobaczymy Sébastiena Buemiego i Kazukiego Nakajimę, zwycięzców z Le Mans z dwóch poprzednich lat oraz Brendona Hartleya.

“Mam dosyć drugich miejsc, których w swoim dorobku mam już trzy. Teraz naszym celem jest wygrana. To specjalny wyścig, o którym myślimy przez cały sezon” - mówi Conway. “W ostatnich latach zawsze coś stawało nam na przeszkodzie, by wygrać, więc jesteśmy bardzo zmotywowani, by w tym roku sięgnąć po triumf.” - dodaje Kobayashi.

“Wygraliśmy z autem numer osiem już dwukrotnie i naszym celem jest wygrana numer trzy. Nie mamy nic innego w głowach. Damy z siebie wszystko” - przekonuje Buemi.

Czwarty raz w 97-letniej historii wyścig w Le Mans zaplanowano w innym miesiącu niż czerwiec. W 1923 r. ścigano się w maju, w 1956 r. w lipcu, a w 1968 r. we wrześniu. Edycja 2020 będzie wyjątkowa, bo po raz pierwszy na trybuny nie zostaną wpuszczeni kibice. 24-godzinną rywalizację zazwyczaj oglądało ponad ćwierć miliona fanów, rozbijających obozowiska wokół toru.

To nie koniec wyłomów w tradycji. Nie będzie parady przez miasto, ani badania technicznego na oczach kibiców. Na czwartek zaplanowano 11 godzin torowej akcji. W piątek tylko godzinny trening i kwalifikacje według nowej formuły - o pole position walczy tylko sześć najszybszych aut z każdej kategorii. Toyota sześć razy startowała z pierwszej pozycji, w tym do czterech ostatnich wyścigów. Początek wyścigu w sobotę o godz. 14:30, a przez prawie połowę dystansu kierowcy pościgają się pod osłoną nocy.

Toyota Gazoo Racing razem z Automobile Club de l’Ouest, czyli organizatorem wyścigu, na edycję 2020 ma dla fanów nie lada gratkę. Na platformie https://24h-united.com/fr/home/ będzie można doświadczyć Le Mans 24 Hours jak nigdy wcześniej i poczuć się, jakby było się w samym centrum wydarzeń. Dzięki technologii kamer 360 stopni kibice zajrzą m.in. za kulisy zespołu Toyota Gazoo Racing do miejsc, gdzie do tej pory wstęp mieli tylko kierowcy i członkowie zespołu. Co więcej, zespół dzieli się też wspomnieniami w czteroodcinkowym miniserialu dokumentalnym o historii startów Toyoty w Le Mans./oprac. ns/

źródło: Toyota


Tagi:
Le Mans 24 Hours, Toyota, Toyota Gazoo Racing, TS050 Hybrid, Mike Conway, Kamui Kobayashi, José María López, Sébastien Buemi, Kazuki Nakajima, Brendon Hartley

Zobacz podobne artykuły:

Rusza sezon driftingu
kalendarz 26/06 2026

Rusza sezon driftingu

Wiadomości / Moto sport

2026.06.26

Nadarzyn rozpoczyna sezon Driftingowych Mistrzostw Polski 2026.
Rajd Akropolu 2026
kalendarz 26/06 2026

Rajd Akropolu 2026

Wiadomości / Moto sport

2026.06.26

Jeden z najtrudniejszych i najbardziej wymagających rajdów w kalendarzu WRC.
Maciej Serafin na mecie „Wyścigu do Chmur”
kalendarz 24/06 2026

Maciej Serafin na mecie „Wyścigu do Chmur”

Wiadomości / Moto sport

2026.06.24

Pierwszy Polak, który wystartował i ukończył Pikes Peak International Hill Climb.
Najnowsze artykuły:
Kupujesz diesla?

Kupujesz diesla?

Używane

2026.06.26

Te roczniki są najbardziej ryzykowne.
Toyota Off‑Road Festival 2026

Toyota Off‑Road Festival 2026

Moto fanatyk

2026.06.26

Miłośnicy terenowych Toyot spotkali się na Mazurach.
„Nigdy nie powstanie elektryczny model 911”

„Nigdy nie powstanie elektryczny model 911”

Wiadomości / News

2026.06.26

Porsche zapewnia, że najsłynniejszy model marki zachowa silnik benzynowy.