Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Suzuki Jimny 1,5 VVT AWD 5MT – Terenowy osiołek
kalendarz 10/08 2023

Suzuki Jimny 1,5 VVT AWD 5MT – Terenowy osiołek

Testy / Testy / Suzuki

Suzuki Jimny wygląda niczym kompilacja Wranglera i kei cara. Ten śmieszny samochód o wyglądzie pudełka ma mocną ramową konstrukcję, mechaniczną blokadę mostów czy reduktor. Dodatkowo ma twarde zawieszenie a wyglądem przypomina ruchomy kiosk z gazetami. I pomimo tego cieszy się takim zainteresowaniem, że trzeba na niego czekać w długiej kolejce. 

Suzuki Jimny po raz pierwszy na rynku pojawiła się w 1967 roku. Ta surowa mini terenówka nazywała się wówczas Hope Star. Jednak po paru zaledwie latach, firma Hope popadła w długi i zbankrutowała. Auto przejęło Suzuki. W 1970 narodził się Jimny.

Zaś 5 lat temu roku zadebiutowała 4 generacja miniaturowego twardziela. I zrobiła to z przytupem. Otóż okazało się, że Jimny zdobył bowiem tytuł Światowego Samochodu Roku w kategorii… samochód miejski. Piopiołek grany w serialu ,,Dom” przez Wacłąwa Kowalskiego zapewne powiedziałby: ,,Koniec świata.” Również z tego powodu, że już kilka dni po premierze na Tokyo Motor Show zaczęło się prawdziwe szaleństwo. Chętni do nabycia drogą kupna ustawiali się długich kolejkach. Zakłady w Kosai nie wyrabiały się z produkcją. Zadajmy sobie zatem pytanie: Co takiego ma w sobie Jimny, że jest tak popularne ? Albo odwróćmy pytanie i zastanówmy się nad tym, czego w sobie nie ma...   

Ma swój styl 
Napisałem, że wygląda niczym kiosk z gazetami na kołach. Owszem, finezji w projektowaniu nie dostrzegam. Ale nie do tego był stworzony i nie to było celem tego pojazdu. Przecież nikt nie chciał stworzyć kolejnego, finezyjnego SUV-a czy innego tam crossovera. Jimny, tak jak jego starsi bracia, miał być twardym zawodnikiem, który poradzi sobie w najgorszym terenie. Niczym prawdziwa terenówka zerwała z miękkimi liniami nadwozia. Są kanty to jest dobrze! Dlatego, zamiast na AutoCAD zaprojektowano go konwencjonalnie, za pomocą linijki i ekierki. Oczywiście, dołożono tu i tam kilka stylistycznych smaczków. Ale, nie za dużo. Żeby nie zepsuć całości. Jest ciekawy grill w klimacie Jeepa Renagade, prosto wystylizowane lampy przednie i tył podobny nieco do tego z Gelendewagena. Z profilu, tylko kąty proste i typowy dla aut terenowych detal – plastikowe osłony na najbardziej wystające poza obrys części karoserii, czyli błotniki i progi. Krótko, zero finezji 100 % terenówki. I to jest to, co tygrysy lubią najbardziej.

Podobnie
Wnętrze, to odzwierciedlenie tego co na zewnątrz. Ma być prosto i dość spartańsko. Tylko deska, w zasadzie klon „Swiftowej” jest elementem zahaczającym o luksus. Fotele to wygoda i dobrze trzymanie boczne. Tylna kanapa to propozycja wyłącznie dla odważnych osób. 

Twardziel, to twardziel ale klienci lubią elektroniczne bajery. Wprawdzie, inżynierowie Suzuki pod tym względem jakoś specjalnie nie poszaleli, ale większość wspomagających kierowce systemów na pokładzie odnajdziemy. Tak jak i Android Auto z Apple Car. Klimatyzacja i elektrycznie sterowane szyby i lusterka - jak najbardziej. W sumie, nie ma się więc do czego przyczepić. Powiem tak, w tym przypadku mniej; znaczy więcej…

W miarę wygodnie...
Komfort podróżowania w przypadku Suzuki Jimny to zdecydowanie oksymoron. Podróżujemy bowiem w miarę wygodnie. To znaczy, osoby na przednich fotelach mają. Te, na tylnej ławce mają… siedzieć i już! Wydaje mi się, że Japońscy projektanci uszyli auto na miarę gabarytów obywateli kraju Kwitnącej Wiśni. Przeciętny Europejczyk może mieć zbyt ciasno na wysokości łokci. Typowy Amerykanin do Jimnego chyba raczej się nie zmieści…

Bagażnik… jest. 
Imponująco nie wygląda bo mieści coś około 90 litrów bagażu. Po złożeniu kanapy i do wysokości okien robi się 380 litrów. Do dachu – 851. Wprawdzie próg załadunku jest wysoko, ale bagaż wrzucimy do wnętrza bez specjalnego wysiłku.

Nie napiszę tu o gamie silnikowej...
Powód? Bardzo prosty! Pod maską tylko jeden silnik: 1,5 litra z wielopunktowym wtryskiem osiągający moc 102 KM (przy 6000 obrotów) i 130 Nm momentu dostępnych przy 4000 obrotów. Starszej generacji jednostka całkiem nieźle radzi sobie z pudełkowatym autem. W zależności od rodzaju skrzyni rozpędza terenowego kei cara do 140 lub 145 a 100 km/h osiąga po 12 (skrzynia manualna) lub 15 (automat). I lepiej nie potrzeba. Bo ani w mieście ani w terenie przyspieszenie i V-max znaczenia specjalnie nie mają. Poza tym, permanentnie działający napęd AWD w sprincie na drodze nie pomaga.

Za to dane terenowe imponujące dość. Według producenta, kąt natarcia wynosi 37 stopni, zejścia 49 a rampowy – 28: chapeau bas! Zawieszenie gwarantuje doskonałe własności w terenie. Za to na twardym jest... twardo. By nie powiedzieć, ekstremalnie twardo. Oczywiście, kierowca niespecjalnie to odczuwa. Za to pasażerowie, szczególnie ci z tylnej kanapy aż nadto. Małe auto o niezbyt imponującym rozstawie osi jest bardzo podatne na poprzeczne garby czy dziury w jezdni. Ale, cudów nie ma. Albo w teren albo… crossoverem. 

Teraz słów kilka o ekonomii
Otóż, 1,5 litrowy benzyniak, pomimo upływu lat wciąż nieźle radzi sobie na drodze. Z manualną skrzynią, według producenta auto pobiera z 40-litrowego zbiornika 7,7 litra benzyny w mieście, 6,2 w trasie i 6,8 średnio. W naszym przypadku, w  realnym świecie było to 8,8 w mieście, 7,0 w trasie i 7,3 średnio z całego testu. Oczywiście, w terenie spalanie rośnie o co najmniej półtora do dwóch litrów. A ekstremalny offroad to wzrost spalania nawet o cztery do pięciu litrów. Co akurat dziwne nie jest. Ale, w kategorii offroaderów, mały Jimny i tak jest wyjątkowo wstrzemięźliwy…

Skąd popularność auta? Powodów jest kilka. Rewelacyjnie wygląda. Dzięki wymiarom świetnie radzi sobie w dżungli… miejskiej. A i w terenie, nie kuca. Jest tylko jeden problem, czas oczekiwania na auto to nawet pól roku. Niestety, może też okazać się, że auto całkiem zniknie z rynku.

W każdym razie, z Europy. Starszej generacji motor nie trzyma norm emisji. A w Suzuki mówią wprost, że nowy silnik wywindowałby ceny auta do poziomu absurdu. Spieszmy się kochać Suzuki…?
Paweł Pusz

Zalety auta:
- wygląd
- cena
- właściwości terenowe

Wady auta:
- twarde zawieszenie
- tylna ławka

Podstawowe dane techniczne Suzuki Jimny 1,5 VVT AWD 5MT:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 3480/1645/1720/2250 mm
Silnik: 1462 cm benzynowy
Moc maksymalna: 102 KM przy 6000 obrotów
Maksymalny moment obrotowy: 130 Nm przy 4000 obrotów
Napęd: AWD
Skrzynia: manualna 5 przełożeń
Osiągi (0-100 km/h): 12,0 s
Prędkość maksymalna: 145 km/h
Deklarowane zużycie paliwa (miasto/trasa/średnio): 7,7/6,2/6,8 l
Pojemność zbiornika paliwa: 40 l
Pojemność bagażnika: 85/377/851
Cena: od 108 900 zł


Tagi:
Suzuki Jimny 1, 5 VVT AWD, Suzuki Jimny 1, 5 VVT AWD 5MT, Suzuki Jimny 1, 5 VVT, Suzuki Jimny 1, 5, Suzuki Jimny, test Suzuki Jimny 1, 5 VVT AWD 5MT, test Suzuki Jimny 1, 5 VVT AWD, test Suzuki Jimny 1, 5 VVT, test Suzuki Jimny 1, 5, test Suzuki Jimny

Zobacz podobne artykuły:

Suzuki Swift 2024 – Przed premierą
kalendarz 07/12 2023

Suzuki Swift 2024 – Przed premierą

Prezentacje / Nowości

2023.12.07

Przedsmak nowego Swifta Suzuki dało podczas niedawnej wystawy w Tokio, prezentując model jeszcze jako „concept”. Teraz ujawniono wersję produkcyjną, która wygląda praktycznie tak samo.
Nissan X-Trail e-POWER e-4ORCE 213 KM – Świat stanął na głowie
kalendarz 22/09 2023

Nissan X-Trail e-POWER e-4ORCE 213 KM – Świat stanął na głowie

Testy / Testy

2023.09.22

Duży SUV napędzany trzycylindrowym silnikiem benzynowym o pojemności 1,5-litra, który na dodatek współpracuje z dwoma silnikami elektrycznymi? Czy coś nas jeszcze jest w stanie zaskoczyć?
Opel Mokka 1.2 Turbo GS Line 130 KM – Młodzieżowy styl 
kalendarz 22/09 2023

Opel Mokka 1.2 Turbo GS Line 130 KM – Młodzieżowy styl 

Testy / Testy

2023.09.22

Opel potrzebował tego modelu. Oryginalne auto ma okazać się punktem zwrotnym w historii niemieckiej marki. Czy gruntowna zmiana designu przyniesie pożądane skutki?
Najnowsze artykuły:
 Trzeci sezon pucharu Toyota GR Cup

Trzeci sezon pucharu Toyota GR Cup

Wiadomości / Moto sport

2024.03.03

Na sezon 2024 Toyota zaplanowała kolejne edycje imprezy GR Zlot, połączone z serią Toyota GR Cup.
Fuzja Renault ze Stellantisem?

Fuzja Renault ze Stellantisem?

Wiadomości / News

2024.03.02

Czy Renault połączy się z koncernem Stellantis?
F1 – rusza nowy sezon

F1 – rusza nowy sezon

Wiadomości / Moto sport

2024.03.01

Tegoroczny sezon będzie najdłuższy w historii.