Skoda Kodiaq 1.5 TSI Plug-In Hybrid 204 KM - Zaskakująca
Najnowszy Kodiaq potrafi mocno zaskoczyć. Kto by przypuszczał, że model ten, który do najmniejszych nie należy, okaże się być tak oszczędnym autem?
Na początku trochę historii. Auto zadebiutowało na rynku w 2016 roku. Był to wówczas pierwszy SUV czeskiej marki. Po pięciu latach model ten doczekał się faceliftingu. Przyniósł on nowocześniejszy design, nowe multimedia oraz systemy bezpieczeństwa. Druga generacja pojawiła się na rynku pod koniec 2023 roku. Wraz z nią do oferty wprowadzono nie tylko nowe wnętrze, ale także zaawansowane napędy hybrydowe typu plug-in, w który wyposażone jest nasze auto testowe.


W tym roku z okazji 10-lecia rocznicy wprowadzenia tego modelu Skody, czeski producent wprowadził na rynek bogato doposażoną odmianę Edition X. Wyróżnia się ona reflektorami Top LED Matrix a także 19-calowymi felgami, które zostały polakierowane. Kodiaq to duże auto typu SUV, który nie tylko na papierze wzbudza respekt. Jego długość wynosi 4758 mm, szerokość 1864 mm, zaś wysokość 1659 mm. Rozmiary auta są widoczne już na ulicy. Co do samej sylwetki, przyznam, że osobiście bardziej odpowiadał mi pod tym kątem poprzednik. Ale to moje subiektywne zdanie. Nie znaczy to, że auto nie może się podobać. Sylwetka Skody to połączenie masywnej stylistyki z aerodynamiką. Przód auta wyróżnia się dzięki masywnemu grillowi chłodnicy oraz dużym reflektorom LED. Linia boczna auta to także masywna sylwetka, a z tyłu postawiono z jednej strony na minimalizm a z drugiej zastosowano coraz modniejsze ostatnimi czasy rozwiązanie w postaci cienkiej listwy świetlnej, która łączy lampy oraz podświetloną na cała szerokość klapy bagażnika nazwy marki.

Pora odkryć wnętrze
Już poprzednik znany był z nieograniczonej przestrzeni. Podobnie jest w najnowszym modelu. Ale po kolei...Kierowca zasiadając za kierownicą doceni bardzo dobrze leżącą w dłoniach trzyramienną kierownicę. Przed nią ukryte są czytelne wirtualne zegary, istnieje możliwość ich konfiguracji na wiele sposobów. Deska rozdzielcza w porównaniu do poprzednika zyskała na nowoczesności. W oczy rzuca się umiejscowiony pośrodku wielki, 13-calowy ekran centralny, za pomocą którego możemy obsługiwać systemy pokładowe. Dodatkowo dźwignia skrzyni biegów (a raczej dźwigienka) zawędrowała za kierownicę. Umożliwiło to uzyskanie wielkiego schowka pomiędzy przednimi fotelami. Plus za pokrętła Smart Dials z wbudowanymi ekranikami. Dzięki nim obsługa klimatyzacji jest bezwzrokowa.


Zaskoczeniem na plus może być jakość zastosowanych materiałów. Nie odbiegają one od aut klasy premium. Materiały użyte do wykończenia tapicerki na desce rozdzielczej są znakomite, a same materiały są miłe w dotyku. Kierownica została obszyta miękką skórą, dzięki czemu nie poci się w dni upalne. W bardzo dobrych słowach można powiedzieć o siedzeniach. Są rewelacyjne, zapewniają wygodę na dłuższych trasach. Nie tylko są sterowane elektrycznie, posiadają pamięć, są podgrzewane, wentylowane, ale maja również funkcję masażu.

Bardzo dobrze wypada Skoda pod kątem pojemności bagażnika. Wynosi ona 745 litrów, a maksymalnie uzyskamy aż 1945 litrów. To rewelacyjny wynik. Szkoda jedynie, że nie uzyskamy w Kodiaqu płaskiej podłogi.

Pod maską wybór
Każdy powinien wybrać coś dla siebie. W ofercie nadal występują jednostki wysokoprężne 2.0 TDI. Dla amatorów szybszej jazdy dostępne są silniki 2.0 TSI o mocy 265 KM. Jest także propozycja w postaci miękkiej hybrydy 1.5 TSI oraz ten sam silnik (podobnie, jak w naszym aucie) występujący w wersji plug-in (PHEV). Umożliwia ona przejechanie blisko 120 kilometrów wyłącznie w trybie elektrycznym. Łącznie silnik benzynowy wraz z elektrycznym generuje moc 204 KM, dostępnych przy 5000 obr.min. Maksymalny moment obrotowy wynosi 350 Nm i dostępny jest już przy 1500 obr./min. Na ładowanym akumulatorze zużycie paliwa praktycznie nie istnieje. Sama bateria jest duża, a jej pojemność wynosi ponad ponad 25 kilowatogodzin. Gdy bateria jest rozładowana, czuć to po dynamice silnika benzynowego. Co prawda na dynamikę auta nie będziemy narzekać, ale niejedna osoba może oczekiwać od auta tego typu czegoś większej. Auto przyspiesza do 100 km/h w 8,4 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 210 km/h.

Zaskakujące
Pod kątem zużycia paliwa Kodiaq pozytywnie zaskakuje. Poruszając się po drogach krajowych auto zużywa zaledwie 5,2 litrów na 100 kilometrów. To więcej niż dobry wynik, biorąc pod uwagę nie tylko gabaryty, ale i masę auta. Uzyskanie tak dobrego rezultatu jest także możliwe dzięki temu, że system hybrydowy wykorzystuje każdą okoliczność, aby doładowywać się i korzystać ze zgromadzonej energii przy mniejszym obciążeniu. Przy poruszaniu się z prędkościami 120 km/h wynik wzrasta do 7,4 litrów, a na autostradzie przy 140 km/h to 9,5 litrów. Poruszając się w w trasie może przeszkadzać niewielki zbiornik paliwa wynoszący zaledwie 45 litrów.

Skoda Kodiaq to duże auto. Czuje się to także podczas prowadzenia. Dodatkowo nie nastawiajmy się na sportowe doznania. To nie jest auto od tego. Gdy podejdziemy do niego rozsądnie, to otrzymujemy wygodne auto, z rozsądnie zestrojonym układem jezdnym. Słowem rozwiązanie znane z innym modeli Skody. Docenimy także pracę asystentów jazdy. I tak np. asystent pasa ruchu prowadzi po drodze tak, że nie mamy żadnych uwag, zaś adaptacyjny tempomat delikatnie koryguje prędkość. Uwagę zwracają doskonałe światła. Docenimy także wyciszenie kabiny. W kabinie jest zaskakująco cicho. To jest idealne auto do spokojnej jazdy. Zresztą charakterystyka skrzyni biegów jest taka, że idealnie odnajduje się właśnie podczas spokojnej jazdy. Praca zawieszenia jest bardzo dobra. Pojazd bardzo dobrze wybiera nierówności i dziury. Z racji tego, że auto swoje waży i jest wysokie, to przy wyższych prędkościach może lekko się kołysać. Należy mieć to na względzie.
Skoda Kodiaq to ciekawe rodzinne auto, które zapewnia komfort podróżowania, rewelacyjną ergonomię, przestronne wnętrze, wysoką jakość wykonania a przy tym zadowoli się niewielką ilością paliwa. Gdy dodamy do tego obszerny bagażnik, można pomyśleć że otrzymujemy doskonałe auto. Ceny auta zaczynają się od 167 750 (wersja 1.5 TSI 150 KM PHEV Selection), zaś nasza odmiana silnikowa stanowi wydatek minimum 194 800 zł (wersja Selection). Cena auta testowego to 251 200 zł.
MOTOTRENDY.PL
Zalety auta:
- przestronne i dobrze wykonane wnętrze
- wykończenie
- komfort podróżowania
- oszczędny silnik
- pojemny bagażnik
Wady auta:
- spadek dynamiki po rozładowaniu akumulatora trakcyjnego
- cena auta testowego
Podstawowe parametry techniczne Skoda Kodiaq 1.5 TSI Plug-In Hybrid 204 KM:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 4758/1864/1659/2791 mm
Silnik: benzynowy turbodoładowany wsparty hybrydą typu Plug-in
Pojemność: 1498 cm3
Moc maksymalna: 204 KM przy 5000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 350 Nm od 1500 obr./min
Napęd: przedni
Skrzynia: automat 7 przełożeń
Osiągi (0-100 km/h): 8,4 s
Prędkość maksymalna: 210 km/h
Średnie zużycie paliwa: 1,5 l
Pojemność bagażnika: 745/1945 l
Pojemność zbiornika paliwa 45 l
Cena:od 167 750 (wersja 1.5 TSI 150 KM PHEV Selection)
Cena wersji testowej: od 194 800 zł
Cena auta testowego: 251 200 zł
Zobacz podobne artykuły:
Mazda CX-30 E-SKYACTIV-X AWD Takumi 2,0 186 KM - Jedno z ostatnich takich rozwiązań
Testy / Testy
2026.07.24
MG3 HYBRID+ Exclusive 1.5 194 KM - Zaskakujący
Testy / Testy
2026.07.23
Opel Astra Sports Tourer GS 1.5 Diesel 130 KM AT8 - Mocny argument
Testy / Testy
2026.07.23
Kajetanowicz w Rajdzie Legend
Wiadomości / Moto sport
2026.08.13
Adrian Rzeźnik wygrał Rajd Rzeszowski
Wiadomości / Moto sport
2026.08.10