Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Piekielny weekend na Podkarpaciu – 6. runda Motul HRSMP
kalendarz 09/08 2018

Piekielny weekend na Podkarpaciu – 6. runda Motul HRSMP

Moto sport

Kilkutygodniowa przerwa od Rajdu Śląska pozwoliła uczestnikom Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski na wzięcie oddechu i solidne przygotowanie do ostatniej „dużej” rundy w tym sezonie.

27. Rajd Rzeszowski będzie ostatnim przeprowadzanym równolegle z cyklem Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, a więc podwójnie punktowanym rajdem. Choć w weekend 10-11 sierpnia historyki pokonają w całości tylko jeden etap „pełnego” rajdu, to będzie on niezwykle trudnym sprawdzianem zarówno dla załóg, jak i ich samochodów.

Rajd Rzeszowski, to jedna z wizytówek Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Rozgrywany jest po szybkich, wąskich i technicznych trasach, a swoim terminem zwykle trafia w sam środek letniej fali upałów. Zarówno kondycja załogi, jak i techniczne przygotowanie samochodu zostają tu wystawione na najcięższą próbę. Stawce HRSMP oszczędzono co prawda połowy „piekła Rzeszowa”, ale sobotni etap rozpoczną od najdłuższego w sezonie, 26-kilometrowego odcinka specjalnego „Pstrągowa”. Dodatkowego smaczku rywalizacji niedaleko Rzeszowa dodaje fakt, że jest to przedostatnia runda HRSMP w tym sezonie i ostatnia w której można zdobyć podwójne punkty. W wielu klasach i grupach będzie więc można wiele zyskać dzięki dobrej formie i potknięciom rywali, lub… zaprzepaścić pracę wykonaną od pierwszej rundy, czyli kwietniowego Memoriału. Rajd Rzeszowski jest w tym roku również częścią kalendarzy FIA CEZ (Mistrzostw Europy strefy Centralnej), a także ERT (Pucharu Europy).

Do rajdu zgłosiło się najwięcej w tym sezonie, bo 37 załóg, w tym cztery jadące bez pomiaru czasu. Na liście widnieje całe „crème de la crème” HRSMP 2018. Otwiera ją będący najbliżej triumfu w Historycznej Klasyfikacji Generalnej (i klasie FIA 3) Piotr Zaleski jadący w parze z Jackiem Gruszczyńskim w Porsche 911 RS SC. Aktualny Mistrz Polski w rajdach historycznych, Robert Luty również stanie do walki w swoim klasycznym Subaru Legacy, a jego pilotem będzie Marcin Celiński. Luty z Celińskim nie tylko będą starali się zmniejszyć 60-punktowy dystans, jaki w Historycznej Klasyfikacji Generalnej dzieli ich od Zaleskiego i Gruszczyńskiego, ale także utrzymać prowadzenie w kategorii FIA-4 (samochody z lat 1982-90). Innym legendarnym autem spod znaku plejad – Subaru Imprezą 555 – wystąpią nieobecni w Rajdzie Śląska Michał i Jacek Pryczkowie. Tuż za nimi na liście znajduje się Grzegorz Olchawski (Audi Quattro), który po raz drugi z rzędu utworzy parę z Łukaszem Wrońskim – rajdowym Mistrzem Polski z 2003 r. Do zmiany doszło z kolei na prawym fotelu Marka Sudera (Ford Sierra Cosworth), Kubę Matyjewicza zastąpił Dariusz Gurdziołek. Bardzo silna jest też obsada popularnej „ośki” – przedni napęd reprezentują m.in. Arkadiusz Kula z Jarosławem Janaszem (Renault Megane Maxi), a tylny – wracając po poważnej awarii z Rajdu Śląska – Marcin Grzelewski i Krzysztof Niedbała (Ford Escort RS MkII). W stawce ponownie znajdzie się jedyna kobieta za kierownicą – Aleksandra Kujawa (Honda Civic) jadąca z Bartłomiejem Pawlikiem. W grupie FIA-3, przeznaczonej dla załóg w samochodach z lat 1976-81 pewnie prowadzi wspomniany Piotr Zaleski, ale w grze o podium cały czas są jeszcze m.in. Piotr Gadomski (Mercedes 280E), Mirosław Miernik (Fiat 131 Abarth), czy Mariusz Ziółkowski (Polonez 2000). Pewnej – 28-punktowej przewagi w kategorii FIA-2 na trasach Rzeszowskiego będzie broniła załoga Piotr Kiepura/Mateusz Galle w Fiacie 128. Z kolei wśród najstarszych samochodów – zaliczanych do klasy FIA-1 (lata 1931-1969) walkę o prowadzenie w punktacji stoczą duety Wodziński/Kaczmarek w Lancii Fulvia Coupe oraz Curyło/Skwarek jadący Syreną 104 -popularnie zwaną kurołapką.

Bez pomiaru czasu zobaczymy dwóch kierowców w Subaru Imprezach 555: Antoniego Rożka oraz Macieja Zarembę. Na zawodników czeka 7 odcinków specjalnych o łącznej długości nieco ponad 97 km. Kibice po raz pierwszy zobaczą historyczne rajdówki w akcji podczas miejskiego Superoesu w centrum Rzeszowa (od godz. 19:20 w piątek 10 sierpnia). Właściwa, sobotnia rywalizacja rozpocznie się następnego dnia o godz. 10:10, a po pokonaniu trzech odcinków specjalnych kawalkada legendarnych rajdówek uda się na serwis zlokalizowany na przy hali Podpromie. Tam, od 13:25 będzie można zobaczyć w akcji mechaników i zamienić słowo z załogami. Po półgodzinnym serwisie zaplanowana jest powtórka porannych prób. Meta rajdu odbędzie się na rzeszowskim rynku o 18:30. Łącznie, 27. edycja Rzeszowskiego przyciągnęła na start 80 załóg, w ramach wszystkich trzech cykli, czyli Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, European Rally Trophy oraz Motul HRSMP.

Wypowiedzi zawodników przed Rajdem Rzeszowskim – VI rundą HRSMP:

Jacek Pryczek (pilot, Subaru Impreza 555):
Można powiedzieć, że jest to nasz domowy rajd, bo przez 30 lat mieszkałem w Zagorzycach. Startowaliśmy w tej imprezie wielokrotnie jako zerówka, więc te najbardziej legendarne trasy rzeszowskiego są nam dobrze znane. Sam rajd jest bardzo wymagający zarówno dla kierowcy, jak i samochodu, a zarazem bardzo dobrze zorganizowany. W tym sezonie oczekujemy równie dobrej imprezy co zawsze, a także świetnej zabawy na trudnych oesach, które potrafią dać wiele przyjemności i satysfakcji, oczywiście jeśli się je właściwie przejedzie. Ten rajd będzie dla nas bardzo ważny w kwestii walki w klasie PZM 6, gdyż Michał (Pryczek – kierowca – przyp. red.) stracił w niej prowadzenie wskutek awarii na osiem kilometrów przed końcem Rajdu Nadwiślańskiego i późniejszej absencji w Rajdzie Śląska. Trzeba jednak nadmienić, że awaria, która przytrafiła nam się w Puławach nie była powodem naszej nieobecności na Śląsku. Już przed sezonem wiedzieliśmy, że ten start koliduje nam z innymi planami, których niestety nie możemy przełożyć i w ogóle nie planowaliśmy tego występu.

Marcin Grzelewski (kierowca, Ford Escort RS MkII):
– Bardzo lubimy Rajd Rzeszowski. Startowaliśmy w nim w sezonie 2015, a także w Rzeszowiaku, który korzysta z tych samych odcinków, choć jest krótszy. Zawsze byliśmy bardzo zadowoleni z organizacji, więc przyjeżdżamy na szóstą rundę z dużym optymizmem. Impreza zazwyczaj jest trudna i bardzo gorąca, co wpływa na jazdę i na wyniki. Ponadto mamy świeżo złożony silnik, który włożyliśmy do samochodu przed samym rajdem, więc praktycznie będziemy go testować. Na Rajdzie Śląska doszło do urwania stopki korbowodów i jeden z tłoków uszkodził głowice. Ze starego silnika nie zostało praktycznie nic. Zbudowaliśmy nową jednostkę na bazie silnika Pinto, czyli grupy 2. Mamy więc praktycznie taką samą jednostkę jak wcześniej i mam nadzieję, że dłużej nam posłuży. Niestety wystarczyło nam czasu na poprawienie blacharki, także samochód będzie trochę „polepiony”. Elementy karoserii dopieścimy przed Wisłą, o ile nie wyskoczy nam jakaś inna usterka podczas Rzeszowskiego.

Arkadiusz Kula (Renault Megane Maxi):
To nie będzie mój pierwszy start w Rajdzie Rzeszowskim, więc już trochę o nim wiem. Zazwyczaj jest ciepło, a sama trasa jest bardzo wymagająca. Ściganie się nie należy więc do prostych, a kierowca musi przez cały czas być w stu procentach skoncentrowany. Dobrze jest wrócić na trasy rajdowe, zwłaszcza że z powodu innych spraw musieliśmy odpuścić start na Śląsku. Szkoda jednak, że ścigamy się tylko drugiego dnia ogólnej rywalizacji, gdyż Rzeszowski w pełnym wymiarze byłby wisienką na torcie dla Motul HRSMP.

Foto: Grzegorz Rybarki


Tagi:
27. Rajd Rzeszowski, Historyczne Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski, Piotr Zaleski, Robert Luty, Michał i Jacek Pryczkowie, Arkadiusz Kula, Marcin Grzelewski, Aleksandra Kujawa

Zobacz podobne artykuły:

Rusza sezon driftingu
kalendarz 26/06 2026

Rusza sezon driftingu

Wiadomości / Moto sport

2026.06.26

Nadarzyn rozpoczyna sezon Driftingowych Mistrzostw Polski 2026.
Rajd Akropolu 2026
kalendarz 26/06 2026

Rajd Akropolu 2026

Wiadomości / Moto sport

2026.06.26

Jeden z najtrudniejszych i najbardziej wymagających rajdów w kalendarzu WRC.
Maciej Serafin na mecie „Wyścigu do Chmur”
kalendarz 24/06 2026

Maciej Serafin na mecie „Wyścigu do Chmur”

Wiadomości / Moto sport

2026.06.24

Pierwszy Polak, który wystartował i ukończył Pikes Peak International Hill Climb.
Najnowsze artykuły:
Kupujesz diesla?

Kupujesz diesla?

Używane

2026.06.26

Te roczniki są najbardziej ryzykowne.
Toyota Off‑Road Festival 2026

Toyota Off‑Road Festival 2026

Moto fanatyk

2026.06.26

Miłośnicy terenowych Toyot spotkali się na Mazurach.
„Nigdy nie powstanie elektryczny model 911”

„Nigdy nie powstanie elektryczny model 911”

Wiadomości / News

2026.06.26

Porsche zapewnia, że najsłynniejszy model marki zachowa silnik benzynowy.