Pechowy występ Szkopka w Magny-Cours

Niezbyt szczęśliwie zakończył się dla Pawła Szkopka występ we francuskiej rundzie Mistrzostw Świata.
Polski motocyklista mimo obiecujących czasów podczas niedzielnego wurm-up nie dojechał do mety w obu wyścigach. Podczas pierwszego z nich mimo dobrego tempa jazdy owocującego 13 miejscem kierowcę Yamahy pokonała awaria pompy paliwa i zmuszony był zjechać do boksu. Kiedy usunięto usterkę i Szkopek wystartował do drugiego wyścigu wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze by bez problemu minął linię mety. Tym razem jednak wywrotka na plamie oleju zakończyła przedwcześnie kolejny występ Pawła w Mistrzostwach Świata.
Paweł Szkopek: W Magny-Cours po prostu zabrakło nam szczęścia. Z pierwszego wyścigu World SBK wyeliminowała nas awaria pompy paliwa. Kiedy naprawiliśmy usterkę i wystartowałem do drugiego wyścigu okazało się, że pech, który nas prześladuje trwa nadal. Wywrotka na plamie oleju zakończyła mój występ we Francji. Nie było sensu walczyć na siłę aby powrócić na tor bowiem z seryjną elektroniką na suchej nawierzchni nie miałem właściwie wielkich szans na nadrobienie straconego czasu. Na pocieszenie pozostał fakt, że mimo bardzo długiej nieobecności w tej serii nie notowałem najgorszych czasów okrążenia, choć złapanie pełnego rytmu zawodników WSBK z pewnością wymagałoby rozjeżdżenia i zmiany elektroniki motocykla. Pojechałem do Magny-Cours, aby zobaczyć jaki dystans dzieli mnie od światowej czołówki i rozeznać temat przed sezonem 2016. Muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony mimo iż nie dojechałem do mety.
Foto: Mieszko Wójtowicz
Zobacz podobne artykuły:
Rusza sezon driftingu
Wiadomości / Moto sport
2026.06.26
Rajd Akropolu 2026
Wiadomości / Moto sport
2026.06.26
„Nigdy nie powstanie elektryczny model 911”
Wiadomości / News
2026.06.26
Toyota Off‑Road Festival 2026
Moto fanatyk
2026.06.26
„Nigdy nie powstanie elektryczny model 911”
Wiadomości / News
2026.06.26