Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Mniejsze ulgi na samochody firmowe
kalendarz 10/11 2025

Mniejsze ulgi na samochody firmowe

Leasing / Gorące tematy

Zmiany obejmą amortyzację oraz leasing finansowy.

Od 1 stycznia 2026 r. przedsiębiorcy będą mogli zaliczyć w koszty mniej wydatków związanych z samochodami osobowymi wykorzystywanymi w działalności gospodarczej. 

Nowe przepisy, uchwalone już w 2021 r., wprowadzają limity uzależnione od emisji CO₂ – faworyzując auta elektryczne i niskoemisyjne, a jednocześnie ograniczają pełne rozliczenie kosztów w przypadku samochodów spalinowych i hybrydowych.

Obecne zasady – tylko do końca 2025 r.

Do końca 2025 r. obowiązują następujące limity:
- 225 tys. zł – dla aut elektrycznych i wodorowych,
- 150 tys. zł – dla wszystkich pozostałych pojazdów.

Już dziś większość nowych samochodów kupowanych przez firmy przekracza próg 150 tys. zł. To oznacza, że przedsiębiorcy odliczają jedynie część kosztów. Zamiast podwyższenia limitów od 2026 r. nastąpi jednak ich obniżenie.

Nowe limity od 2026 r.

Od 1 stycznia 2026 r. obowiązywać będą trzy progi:
- 225 tys. zł – auta elektryczne i wodorowe,
- 150 tys. zł – pojazdy spalinowe z emisją poniżej 50 g CO₂/km (praktycznie wyłącznie hybrydy plug-in),
- 100 tys. zł – wszystkie pozostałe samochody spalinowe i hybrydowe.

W praktyce, limit 100 tys. zł oznacza (kwoty brutto):
- 100 000 zł – gdy firma nie jest płatnikiem VAT,
- 110 295 zł – przy użytkowaniu mieszanym (firmowo i prywatnie),
- 123 000 zł – przy użytkowaniu wyłącznie firmowym (z ewidencją przebiegu).

Leasing i przepisy przejściowe

Zasady przejściowe obejmują wyłącznie pojazdy wpisane do ewidencji środków trwałych przed 2026 r. – w ich przypadku dotychczasowe limity będą nadal stosowane. Najwięcej wątpliwości dotyczy leasingu operacyjnego i wynajmu długoterminowego. Brak jednoznacznych regulacji może prowadzić do sporów z fiskusem o to, czy stosować dotychczasowy limit 150 tys. zł, czy nowy – 100 tys. zł.

Co to oznacza dla rynku używanych aut?

Zmiany mogą zwiększyć zainteresowanie tańszymi samochodami, w których łatwiej zmieścić się w nowym limicie. Problem w tym, że coraz trudniej znaleźć typowe auto firmowe w cenie do 100–110 tys. zł, a hybrydy plug-in spełniające próg 50 g CO₂/km należą do najdroższych wersji napędowych.

„Samochody w cenie do 110 tys. zł to dziś rzadkość. Już obecne limity, zamrożone od 2019 r. są zbyt niskie, a dalsze obniżki tylko pogłębią problem”. – uważa Matas Buzelis, ekspert rynku motoryzacyjnego w carVertical.

Przedsiębiorcy alarmują

To nie pierwszy raz, kiedy polski ustawodawca wprowadza regulacje mające znaczący wpływ na rynek motoryzacyjny i działalność gospodarczą. Wystarczy przypomnieć zmiany z 2019 r. dotyczące ograniczenia amortyzacji samochodów powyżej określonej wartości czy nowe zasady leasingu operacyjnego. Każda z tych reform – choć z początku uzasadniana potrzebą „uszczelnienia systemu” – w efekcie doprowadziła do spadku dynamiki zakupów, zahamowania inwestycji i zamieszania interpretacyjnego, które trwało miesiącami.

Ograniczenie nie pasuje do cen rynkowych

Dziś mamy powtórkę z historii. Limit 100 tys. zł dla aut spalinowych oznacza, że przedsiębiorca będzie mógł odliczyć w kosztach jedynie ułamek wartości typowego nowego samochodu firmowego. Auta w tej cenie są obecnie rzadkością, a pojazdy spełniające bardziej korzystne kryteria emisji (np. hybrydy plug-in) to wciąż droższe i mniej dostępne rozwiązania.

Skutki? Możemy spodziewać się:

- zahamowania zakupów flotowych przez sektor MŚP,

- wzrostu zainteresowania starszymi, mniej ekologicznymi samochodami używanymi,

- omijania formalnych rejestracji pojazdów firmowych — co oznacza niższe wpływy podatkowe,

- niepewności interpretacyjnej, zwłaszcza w przypadku leasingu operacyjnego i wynajmu długoterminowego, gdzie brak jednoznacznych przepisów przejściowych może prowadzić do sporów z administracją skarbową.

„Zamiast realnego wsparcia dla transformacji energetycznej transportu, mamy kolejne ograniczenia, które przerzucają ciężar zmian na przedsiębiorców – bez odpowiedniego przygotowania rynku, wsparcia infrastrukturalnego i dostępności pojazdów spełniających nowe wymogi. Jeśli rzeczywiście celem ustawodawcy jest promowanie elektromobilności i ograniczanie emisji CO₂, to potrzebne są bodźce pozytywne, a nie kolejne restrykcje. Bez zmian w podejściu grozi nam nie tylko dalsze osłabienie rynku motoryzacyjnego, ale także rozminięcie się z celami klimatycznymi — bo firmy będą zmuszone wybierać to, co opłacalne, a nie to, co ekologiczne”. – dodaje Łukasz Baliński, R-Cars Warszawa.

źródło: carVertical


Tagi:
ulgi na samochody firmowe, nowe przepisy dla przedsiębiorców, leasing, wynajem długoterminowy, elektromobilność, samochód w działalności gospodarczej

Zobacz podobne artykuły:

Od 3 czerwca jazda w kasku na hulajnodze i rowerze obowiązkowa dla dzieci
kalendarz 05/06 2026

Od 3 czerwca jazda w kasku na hulajnodze i rowerze obowiązkowa dla dzieci

Wiadomości / Gorące tematy

2026.06.05

To kolejna regulacja, która ma na celu zwiększenie ochrony nieletnich użytkowników jednośladów.
Polska motoryzacja coraz mocniej tnie etaty
kalendarz 26/05 2026

Polska motoryzacja coraz mocniej tnie etaty

Wiadomości / Gorące tematy

2026.05.26

Zwolnienia planuje już 37 proc. firm.
Motoryzacyjne zakupy Polaków na zakręcie
kalendarz 21/05 2026

Motoryzacyjne zakupy Polaków na zakręcie

Wiadomości / Gorące tematy

2026.05.21

Pięć trendów, które będą kształtować rynek w 2026 r.
Najnowsze artykuły:
Polacy z dubletem w Le Mans

Polacy z dubletem w Le Mans

Wiadomości / Moto sport

2026.06.14

Polski zespół zajął dwa pierwsze miejsca w klasie LMP2.
Honda Civic Type R – Japoński hot hatch

Honda Civic Type R – Japoński hot hatch

Wiadomości / Ciekawostki

2026.06.14

Przez ponad 30 lat modele Type R miały za zadanie zapewniać frajdę z jazdy.
Volkswagen Golf w wersji Pure

Volkswagen Golf w wersji Pure

Wiadomości / News

2026.06.13

Bardziej przystępna cenowo odmiana Pure trafiła również do cennika Golfa.