Lamborghini Gallardo na pół

Jazda z prędkością 150 km/h Gallardo w strugach deszczu nie jest dobrym pomysłem.
40-letni biznesmen Pitak Riangsima, który w USA dysponuje siecią firm zajmujących się marketingiem, w Tajlandii rozbił swoje Lamborghini Gallardo podczas jazdy w deszczu z prędkością 93 mil/h (150 km/h).
Kierujący stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo, ale udało mu się wydostać z samochodu. Nie odniósł przy tym żadnych obrażeń. Dopiero jak odszedł od auta, zauważył, że jego Lambo zostało przecięte na dwie części.
Co ciekawe, przed wypadkiem kierowca odwiedził świątynię, gdzie jego przyjaciel powiedział mu, że powinien nosić amulet Buddhy wycieczek długodystansowych, co też zrobił. Po katastrofie Pitak Riangsima powiedział, że uchronił go bardzo rzadki i cenny amulet, który należał do bardzo szanowanego mnicha buddyjskiego.
Zobacz podobne artykuły:
Elektryczny SUV Mercedes-AMG
Wiadomości / News
2026.09.25
Pierwszy w Polsce autobus-ambulans
Wiadomości / News
2026.09.25
Do kupienia trzy auta Clarksona
Wiadomości / News
2026.09.20
Do kupienia trzy auta Clarksona
Wiadomości / News
2026.09.20