Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Dym spod maski samochodu? Nie panikuj!
kalendarz 29/04 2014

Dym spod maski samochodu? Nie panikuj!

Warsztat / Porady

Jedziesz do pracy, czy na spotkanie i nagle orientujesz się, że spod maski Twojego auta zaczyna wydobywać się dym? Nie panikuj! Zobacz o czym warto pamiętać w takiej sytuacji i jak wyjść z niej obronną ręką.

Dymiące wnętrze pojazdu może przyprawić o zawał serca nawet najbardziej doświadczonego kierowcę. Pocieszający jest fakt, że unoszący się dym nie musi koniecznie oznaczać pożaru. Trzeba jedynie wiedzieć na co zwrócić uwagę i jak wstępnie zdiagnozować źródło kłopotów.

Zatrzymaj się, oceń

Pierwsza i najważniejsza zasada: jeśli spod maski wydobywa się dym, trzeba zjechać na pobocze, zatrzymać pojazd, zgasić silnik, włączyć światła awaryjne, ewentualnie wystawić trójkąt ostrzegawczy i poszukać gaśnicy. W tym momencie warto wezwać też pomoc drogową (o ile wykupiliśmy takie ubezpieczenie). Fachowa pomoc jest niezastąpiona, jednak zanim ona nadejdzie, można pokusić się o samodzielną ocenę sytuacji. –  Dym unoszący się spod maski wcale nie musi być oznaką pożaru, ale parą wodną, która wytworzyła się wskutek przegrzania silnika – mówi Artur Zaworski specjalista ds. technicznych z firmy Starter – Pary wodnej nie można jednak zlekceważyć - może być ona skutkiem uszkodzenia elementu układu chłodzenia czy uszczelek, czyli po prostu rozszczelnienia układu – ostrzega A. Zaworski. Nie kontynuujmy jazdy i nie odkręcajmy nakrętki zbiornika płynu chłodzącego - gotujący się płyn może wytrysnąć wprost na nas, a to skutkować może dotkliwym poparzeniem. Jak odróżnić parę od dymu? Para wodna nie ma zapachu i jest słabiej widoczna. Dym ma z reguły ciemniejsze zabarwienie i charakterystyczny zapach spalenizny.

Co skrywa maska?

Innym, częstym sprawcą dymienia bywa olej. Jeżeli po dolaniu oleju nie dokręcono korka na wlewie lub pochlapano olejem mocno nagrzewające się elementy silnika, np. kolektor wydechowy, fakt ten może okazać się przyczyną całego zamieszania. Warto pamiętać też, że nawet bagnet wskazujący poziom oleju (jeżeli z jakiejś przyczyny wysunie się) może stać się sprawcą kłopotów. Znawcy problemu wskazują, że przypalany olej ma zapach zbliżony do spalonych frytek. Jeśli jesteśmy pewni, że unoszące się opary to dym (a nie para wodna) i decydujemy się na samodzielne rozpoczęcie akcji gaśniczej, można spróbować otworzyć maskę samochodu. Jednak uwaga! Podczas otwierania maski może dojść do wybuchu płomieni. Dlatego też należy zachować szczególną ostrożność i mieć przy sobie gotową do użycia gaśnicę. Jednocześnie kierowca, który otwiera maskę auta powinien ustawić się tak, aby w każdej chwili móc odsunąć się na bezpieczną odległość od samochodu. Jeśli okaże się, że pod maską widać płomienie, należy przystąpić do gaszenia. W przypadku, w którym jesteśmy pewni, że pod maską mamy ogień powinniśmy najpierw lekko uchylić maskę, następnie wsunąć dyszę gaśnicy i spróbować ugasić płomienie. Gaśnicę należy przy tym trzymać pionowo, uchwytem do góry. Jeśli płomienie są duże i ognia nie udaje się ugasić samochodową gaśnicą, zadbajmy o własne bezpieczeństwo i oddalmy się na bezpieczną odległość, nie zapominając o wezwaniu Straży Pożarnej.

Elektryczny sprawca

Kolejnym sprawcą „sytuacji zapalnej” może być także usterka instalacji elektrycznej. Ważna wskazówka – jeśli topi się izolacja, w powietrzu wyczujecie bardzo ostry zapach i widoczny będzie biały bądź szary dym. Najczęściej przyczyną awarii instalacji elektrycznej są te elementy pojazdu, które pozbawione są właściwej ochrony bezpieczników. W zasadzie każdy układ powinien być zaopatrzony w bezpiecznik rozłączający zasilanie w momencie powstania zwarcia, ale zdarzają się sytuacje, kiedy zabezpieczenie to jest zainstalowane niewłaściwie. Często są elementy montowane w pojazdach dodatkowo i pobierające dużą moc z instalacji elektrycznej samochodu, dlatego warto zadbać, by modyfikacjami wyposażenia samochodu zajmował się wyspecjalizowany warsztat. Po ugaszeniu tlącej się izolacji przewodów, konieczne jest odłączenie zasilania, najprościej poprzez odłączenie akumulatora. Usuniemy przez to potencjalną przyczynę kolejnego pożaru.

 źródło: Starter24.pl/Creandi

 

Zobacz podobne artykuły:

Dlaczego dwa samochody hamują zupełnie inaczej, choć mają nowe klocki?
kalendarz 19/02 2026

Dlaczego dwa samochody hamują zupełnie inaczej, choć mają nowe klocki?

Warsztat / Porady

2026.02.19

Nowe klocki hamulcowe oznaczają automatycznie dobre hamowanie?
Minus na termometrze, minus na szybie
kalendarz 12/02 2026

Minus na termometrze, minus na szybie

Warsztat / Porady

2026.02.12

Dlaczego zimowy płyn może zawieść w największy mróz?
Noworoczne postanowienia odpowiedzialnego kierowcy
kalendarz 27/01 2026

Noworoczne postanowienia odpowiedzialnego kierowcy

Warsztat / Porady

2026.01.27

Nowy rok to dla wielu kierowców symboliczny moment na zmiany także te związane z codziennym użytkowaniem samochodu.
Najnowsze artykuły:
Rajd Safari 2026

Rajd Safari 2026

Wiadomości / Moto sport

2026.03.12

Legendarny rajd na odcinkach sawanny.
Kolejni kierowcy stracili prawo jazdy

Kolejni kierowcy stracili prawo jazdy

Wiadomości / News

2026.03.11

Zatrzymani przez policję zignorowali aktualne przepisy.
Mistrz Europy otwiera listę startową Rajdu Ziemi Sanockiej

Mistrz Europy otwiera listę startową Rajdu Ziemi Sanockiej

Wiadomości / Moto sport

2026.03.10

Mikołaj Marczyk będzie największą gwiazdą piątej edycji Rajdu Ziemi Sanockiej.