Nierealna Formuła 1 w Soczi

Czy w tym roku na torze w Soczi pojawią się po raz pierwszy bolidy F1?
Legenda F1 i szef zespołu Mercedesa, Niki Lauda odrzucił propozycje, że sport powinien zbojkotować imprezę w Soczi, w obliczu eskalacji krymskiego kryzysu.
W ubiegłym miesiącu okazało się, że rosnąca kariera kierowcy F1 zespołu Sauber, Siergieja Sirotkina stanęła pod znakiem zapytania, z uwagi na fakt, że jego sponsor - SMP Bank stał się przedmiotem amerykańskich i europejskich sankcji. Kariera również innych rosyjskich sportowców jest zagrożona przez zamrożenie rachunków bankowych.
Teraz wybitny brytyjski polityk ma wątpliwości co do zorganizowania w Rosji w październiku tego roku pierwszego Grand Prix F1 w obliczu otwartej wojny między Moskwą a Ukrainą.
Sir Richard Ottaway, przewodniczący Izby Gmin i członek komisji spraw zagranicznych, powiedział gazecie „Times”, że kryzys krymski uczynił perspektywę wyścigu F1 „szalenie nierealistyczną". Jak dodał: „Jeśli zostanie wprowadzona nowa runda ostrzejszych sankcji, F1 w Rosji może nie trafić do kalendarza z powodu ograniczeń w zakresie przepływu środków pieniężnych".
Zobacz podobne artykuły:
Rajd Włoch zakończy sezon WRC
Wiadomości / Moto sport
2026.09.26
Elektryczny SUV Mercedes-AMG
Wiadomości / News
2026.09.25
Pierwszy w Polsce autobus-ambulans
Wiadomości / News
2026.09.25
Rajdowy mistrz w Księdze Guinnessa
Wiadomości / Ciekawostki
2026.09.25
Do kupienia trzy auta Clarksona
Wiadomości / News
2026.09.20