Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Jak motosport wpływa na motoryzację
kalendarz 05/12 2020

Jak motosport wpływa na motoryzację

Ciekawostki

To motoryzacyjny wyścig, który przez lata dał nam takie wynalazki jak napęd 4x4, benzynowe silniki z turbo, hamulce tarczowe, ABS, części z włókna węglowego.

„Sporty motorowe to coś więcej niż rozrywka, to klucz do rozwoju japońskiego przemysłu samochodowego. Tak, jak sportowcy, którzy dają z siebie wszystko podczas Igrzysk, producenci samochodów wykorzystują sporty motorowe, aby testować granice wydajności aut i walczyć o miejsce na podium. Dzięki temu odkrywają nowe sposoby doskonalenia technologii” – mówił Kiichiro Toyoda, założyciel i ówczesny prezydent Toyota Motor Corp. Od tych słów minęło już 70 lat, ale w żadnym stopniu nie straciły na aktualności.

Historia sportów motorowych jest niemal tak stara, jak sama motoryzacja. Pierwsze wyścigi rozgrywały się jeszcze w XIX w, a na początku XX stulecia zaczęły powstawać oficjalne serie sportowe oraz pierwsze tory. Twórcy samochodów i mechanicy szybko zrozumieli, że tylko innowacje techniczne pozwalają wypracować widoczną przewagę nad przeciwnikiem. Tak rozpoczął się motoryzacyjny wyścig, który przez lata dał nam takie wynalazki jak silniki z dwoma wałkami rozrządu w głowicy, kompaktowy napęd 4x4 w autach osobowych, benzynowe turbodoładowane silniki, hamulce tarczowe, ABS, części z włókna węglowego, a nawet lusterka wsteczne. Choć można się spierać, że niektóre z tych rozwiązań zrodziły się w świecie aut drogowych, to wpływ motosportu na ich udoskonalenie i wypromowanie nie podlega dyskusji.

Władze słynnych serii rajdowych i wyścigowych nieustannie modyfikują przepisy. Zmiany są zwykle łatwe do uzasadnienia – mają ograniczyć osiągi aut, by zwiększyć bezpieczeństwo, zmniejszyć koszty udziału w rywalizacji albo uczynić ją bardziej wyrównaną. Nowe regulacje najbardziej odczuwają inżynierowie, którzy muszą podporządkowywać swoją pracę dodatkowym ograniczeniom i szukać przewagi nad przeciwnikiem tam, gdzie wcześniej jej nie dostrzegali. To jednak prowadzi do powstawania coraz sprytniejszych rozwiązań. Przykład? Ewolucja silników w samochodach Formuły 1. Obecne jednostki V6 z turbodoładowaniem wytwarzają o 20 proc. więcej mocy niż większe silniki V8 stosowane do 2013 r. A ponadto z rur wydechowych wydostaje się o ponad 25 proc. mniej CO2. Rywalizacja z przeciwnikiem i przepisami sprawia, że później do aut drogowych trafiają wydajniejsze silniki, bardziej przyczepne opony, hamulce, które sprawniej odprowadzają ciepło czy lepiej smarujące oleje.

Poligon testowy

Motosport to nie tylko źródło innowacji. To też miejsce ich intensywnych testów i doskonalenia znanych rozwiązań. A ogromne obciążenia jakie towarzyszą rywalizacji stwarzają do tego świetne warunki. Dlatego producenci samochodów bardzo chętnie angażują się w zmagania w motosporcie. Dobrym przykładem są wyścigi długodystansowe, które wymagają od auta jazdy niemal bez przerwy nawet przez 24 godziny. W takiej rywalizacji niezawodność i odporność auta wyścigowego jest nawet ważniejsza niż prędkość pokonywania kolejnych zakrętów.

Doskonałym przykładem długodystansowej rywalizacji jest słynne 24h Le Mans, organizowane już od 1923 r. Legendarna rywalizacja powstała właśnie po to, by testować możliwości producentów samochodów sportowych w zakresie tworzenia wytrzymałych i możliwie oszczędnych samochodów oraz zachęcać ich do tworzenia takich konstrukcji. W końcu mniejsze zużycie paliwa i brak awarii sprawiają, że mniej czasu spędza się w alei serwisowej, a to sprzyja zwycięstwom. 24h Le Mans do dziś pozostaje bardzo istotną próbą dla wielu producentów i twórców samochodów. W legendarną rywalizację angażują się Porsche, BMW, Aston Martin czy Toyota, której sportowe ramię Toyota Gazoo Racing w ostatnich latach bardzo intensywnie korzysta z możliwości, jakie daje rywalizacja w sportach motorowych. Prace nad hybrydowymi prototypami startującymi właśnie w wyścigach długodystansowych pozwoliły marce zrobić duże postępy w konstrukcji hybrydowych napędów w autach produkcyjnych. Udało się chociażby zmniejszyć rozmiary poszczególnych elementów i usprawnić chłodzenie układów.

Bardzo ważnym wydarzeniem w kalendarzu Toyoty – a także siostrzanego Lexusa – jest wyścig 24 Hours Nürburgring. Wyjątkowa Północna Pętla (Nordschleife) poddaje auta ciężkiemu testowi. Japoński koncern chętnie korzysta z tych warunków, by testować swoje samochody. Jeszcze na dwa lata przed oficjalnym wprowadzeniem do produkcji w 24 Hours of Nürburgring startował chociażby Lexus LFA. Start pozwolił na dopracowanie aerodynamiki i sztywności nadwozia samochodu drogowego. A specjalna Toyota GT86 w wersji GRMN bazowała na wyścigowym egzemplarzu, który zwyciężył w swojej klasie w 2014 r. Zresztą Toyota i Lexus wystawiały w wyścigach długodystansowych nie tylko rasowe auta sportowe. W rywalizacji można było zobaczyć Toyotę C-HR, hybrydowego Lexusa CT 200h, a nawet SUV-a ze spalinowo-elektrycznym układem – Lexusa RX 400h, który wystartował w 24-godzinnym wyścigu na Nürburgringu w 2005 r.

Oczywiście rolę poligonów testowych pełnią również inne serie i dyscypliny motosportu. Rajdowe Mistrzostwa Świata od lat pomagają w rozwijaniu sprawniejszych napędów 4x4, zawieszeń, wydajniejszych układów chłodzenia, czy hamulców. Formuła 1 pozwala lepiej zgłębiać tajniki aerodynamiki i pomaga w rozwijaniu układów hybrydowych. A Formuła E, jedna z najmłodszych i najszybciej rozwijający się serii wyścigowych, stwarza warunki do testowania nowych napędów elektrycznych. W ostatnich latach mocno zainwestowały w nią chociażby Porsche czy Audi.

Sporty motorowe nie tylko stwarzają warunki do tworzenia i testowania nowych rozwiązań. Tutaj swoje umiejętności rozwija wielu inżynierów. Carroll Shelby wykorzystał doświadczenie wyniesione ze sportów motorowych do projektowania aut drogowych. Enzo Ferrari najpierw sam się ścigał, zanim stworzył własny zespół wyścigowy i markę samochodów. Alec Issigonis, twórca słunnego Mini zaczynał karierę od startów zmodyfikowanymi przez siebie samochodami. Ferdinand Porsche projektował auta wyścigowe, zanim sam stworzył własną markę. A takich przykładów jest wiele więcej.

System szkolenia inżynierów poprzez zaangażowanie w sporty motorowe sprawdza się do dziś. Za przykład znowu może posłużyć Toyota i jej starty w 24 Hours of Nürburgring. Japońska marka regularnie zbiera ekipę młodych, uzdolnionych inżynierów i mechaników z różnych działów badawczo-rozwojowych i tworzy zespół, który pod szyldem Toyota Gazoo Racing bierze udział w wyścigu na Nürburgringu. Później wracają do swoich macierzystych jednostek bogatsi o nowe doświadczenia i wiedzę nabytą podczas konstruowania samochodu wyścigowego oraz w czasie samego wyścigu.

Rywalizacja w rajdach i wyścigach pozwala gromadzić wiedzę i doświadczenie, ale kalendarze startów są ograniczone, a koszty uczestnictwa w zawodach ogromne. Jednak producenci chętnie korzystają z torów wyścigowych poza oficjalnymi imprezami. Najsłynniejszym przykładem jest wspomniany wcześniej tor Nürburgring, a konkretnie jego Północna Pętla. W pobliżu obiektu znajdują się warsztaty niemal wszystkich liczących się producentów aut. A na torze rezerwowane są specjalne terminy, kiedy marki odbywają swoje jazdy testowe. Nürburgring był świadkiem tworzenia wielu aut. Powstawał tu Lexus LC, różne modele Porsche czy Mercedesa, ale także i Skoda Kodiaq. Kiedy Hyundai otworzył tutaj własne centrum testowe, w pierwszym roku jego funkcjonowania sześciu kierowców pokonało w sumie 80 tys. km na Nordschleife. Koreańska marka szacuje, że taki dystans jest odpowiednikiem 1,4 mln km pokonanych w ramach testów na zwykłych drogach.

Dlaczego niemiecki tor cieszy się aż taką sławą wśród producentów samochodów? Kluczem jest wyjątkowy układ Północnej Pętli. Nitka jest wąska, pełna zakrętów o przeróżnym układzie oraz stromych wzniesień, które dobrze sprawdzają zawieszenie auta. Ponadto nawierzchnia różni się w zależności od miejsca na torze, a górskie położenie obiektu sprawia, że pogoda jest bardzo nieprzewidywalna. W efekcie Nordschleife jest jak wyjątkowe drogi z całego świata zebrane w jednym miejscu i na dystansie około 20 km. Trudno o lepsze miejsce do efektywnego testowania samochodów. Niemiecki obiekt nadaje się do tego tak bardzo, że Toyota zbudowała w Japonii własny tor inspirowany Północną Pętlą. Oczywiście samochody są testowane nie tylko na Nürburgringu. Są to również różne strefy klimatyczne i warunki drogowe.

Motosport jest źródłem rewolucyjnych wynalazków, miejscem doskonalenia już znanych rozwiązań, pozwala zdobywać cenne doświadczenie inżynierom robiącym zwykłe auta, a nawet tworzy warunki do ich testowania. Ale niekiedy ze sportów motorowych na drogi przenoszone są całe auta. Mowa o bezkompromisowych samochodach sportowych opracowywanych bezpośrednio na bazie doświadczeń wyniesionych z torów i odcinków rajdowych, a także autach stworzonych tylko po to, by spełnić wymogi homologacyjne.

Gdyby nie motosport na drogi najpewniej nie trafiłoby wiele samochodów, które dzisiaj są uznawane za ikony motoryzacji. Zapomnijmy o Lancii Stratos, Mercedesie CLK-GTR, Porsche 911 GT2, BMW M3 E30, Subaru Imprezie 22B STI, Toyocie Celice GT-Four, Fordzie Escorcie RS Cosworth i wielu innych. Dzisiaj takie auta powstają rzadziej, choć zdarzają się wyjątki. Przykładem może być hot hatch Toyota GR Yaris. Auto opracowano na bazie doświadczeń wyniesionych przez japońską markę ze startów WRC, a jednocześnie stanowi podstawę do zbudowania kolejnej rajdówki startującej w tym prestiżowym cyklu. Rozwiązania żywcem zaczerpnięte ze sportów motorowych pozwoliły też na stworzenie takich ikon jak McLaren F1, czy Ferrari F40./oprac. ns/


Tagi:
motosport, wpływ motosportu na motoryzację, Nürburgring, Le Mans, Rajdowe Mistrzostwa Świata, Formuła E

Zobacz podobne artykuły:

Tajemniczy prototyp Peugeota
kalendarz 18/04 2024

Tajemniczy prototyp Peugeota

Prezentacje / Concept Cars

2024.04.18

Był praktycznie gotowy do produkcji. Powstał tylko w jednym egzemplarzu.
Fiat Panda 4x4 – 40 lat
kalendarz 07/04 2024

Fiat Panda 4x4 – 40 lat

Wiadomości / Ciekawostki

2024.04.07

W 1983 r. zadebiutowała Panda 4x4, która została sprzedana w liczbie 800 tys. sztuk.
Mercedes Vision EQXX z nowym rekordem
kalendarz 01/04 2024

Mercedes Vision EQXX z nowym rekordem

Wiadomości / Ciekawostki

2024.04.01

Trasa na Bliskim Wschodzie to trzecia długodystansowa podróż Vision EQXX na dystansie ponad 1000 km odbyta na jednym ładowaniu.
Najnowsze artykuły:
Alfa Romeo - nazwa Milano już była

Alfa Romeo - nazwa Milano już była

Wiadomości / News

2024.04.24

To nie pierwszy raz, kiedy Alfa Romeo zrezygnowała z nazwy Milano.
 Dwie duże marki chińskich samochodów w tym roku trafią do Polski

Dwie duże marki chińskich samochodów w tym roku trafią do Polski

Wiadomości / Gorące tematy

2024.04.23

Są w stanie konkurować jakością z europejskimi producentami aut.
 Im większy luksus, tym większe… ryzyko!

Im większy luksus, tym większe… ryzyko!

Używane

2024.04.22

Spośród 20 samochodów ze zmanipulowaną historią serwisową lub cofniętym licznikiem, aż 14 należy właśnie do klasy wyższej.