AGTZ Twin Tail - Zagato, La Squadra i Deus Ex Machina

AGTZ Twin Tail - Zagato, La Squadra i Deus Ex Machina
W Mediolanie zaprezentowano prawdziwy unikat na rynku kolekcjonerskim.
Firmy Zagato i La Squadra podjęły się wyzwania jakim jest współczesny coachbuilding, czyli sztuka tworzenia unikatowych karoserii samochodowych na zamówienie. W ramach nowej współpracy z australijską marką modową Deus Ex Machina powstała wyłącznie w jednym egzemplarzu kolekcjonerskim.
Przypomnijmy, że AGTZ Twin Tail to autorski projekt kolekcjonerskiego samochodu/rzeźby na kołach wykonany z inicjatywy założyciela La Squadry, Jakuba Pietrzaka, wspólnie z działającym w Mediolanie od 1919 r. studiem karoseryjnym Atelier Zagato. W ramach tej współpracy polska strona odpowiada za strategię i sprzedaż kolekcjonerskiego pojazdu, a włoska skupia się na projektowaniu i wytwarzaniu karoserii.
Zbudowany we współpracy Zagato, La Squadra i Deus Ex Machina, samochód jest hołdem dla wyścigowego Alpine A220 i zawiera charakterystyczny element tego pojazdu - tylną część, którą można zdemontować, co zmienia wygląd całego samochodu. W Atelier Zagato powstają ręcznie budowane nadwozia w limitowanej serii 19 sztuk dopuszczonych do ruchu drogowego egzemplarzy, które trafiają następnie do garaży kolekcjonerów sztuki motoryzacyjnej na świecie. Teraz jeden z nich zyskał nowy wymiar nadany przez Deus Ex Machina, dzięki grafikom nadwozia oraz spersonalizowanym detalom we wnętrzu.
„Zawsze postrzegałem Deus Ex Machina jako markę, która łączy różne światy poprzez swój unikatowy język porozumiewania się ze światem. Wciąż pamiętam moją pierwszą wizytę w ich sklepie w Sydney ponad dekadę temu. To był jednocześnie warsztat, restauracja i sklep - surferzy i motocykliści spotykali się w tym miejscu. Byłem pod ogromnym wrażeniem, jak naturalnie te różne środowiska przenikały się i tworzyły niezwykłą społeczność wokół marki.
Dlatego szczególnie ucieszyło mnie, że Deus Ex Machina coraz mocniej angażuje się w kulturę motoryzacyjną. Surfing i motorsport to moje dwie największe pasje. Tworząc AGTZ Twin Tail, mocno czerpaliśmy z przeszłości. Opowiadamy historię legendy francuskiej motoryzacji i jej tworzenia podczas wyścigu 24h Le Mans blisko 60 lat temu.
Zapraszając Deus ex Machina do współpracy, chcieliśmy opowiedzieć historię tego, jak głęboko zarówno surfing, jak i coachbuilding czerpią z rewolucji materiałów kompozytowych. Wprowadzenie włókna szklanego, a później włókna węglowego, pozwoliło zarówno konstruktorom samochodów, jak i twórcom desek surfingowych osiągać pożądane kształty, wagę i proporcje, które wcześniej były niemożliwe.
Ta wspólna podstawa stała się inspiracją do stworzenia z Deus ex Machina unikatowego egzemplarza Twin Tail: spajającego dwa światy, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się odległe." – wyjaśnia Jakub Pietrzak, założyciel La Squadry.
Malowanie zostało przygotowane przez Carby'ego Tuckwella, współzałożyciela i dyrektora kreatywnego Deus Ex Machina, którego charakterystyczny język graficzny od lat łączy światy motocykli, kultury surfingu i sztuki współczesnej. Utrzymany w wyrazistej, monochromatycznej palecie koncept nadaje rzeźbiarskiej sylwetce AGTZ Twin Tail odważną tożsamość wizualną, podkreślając płynność linii nadwozia oraz dynamiczną, demontowalną sylwetkę o dwóch zakończeniach: Short Tail lub Long Tail.
„Co do zasady, im piękniejsza forma samochodu, tym większym wyzwaniem jest stworzenie dla niego harmonijnego malowania. W przypadku AGTZ Twin Tail było to wyzwanie na poziomie finałowego bossa. Forma samochodów oraz motocykli oraz wytwarzane przez nich wrażenie ruchu nawet gdy stoją inspirowały mnie od chwili, gdy po raz pierwszy trzymałem w dłoni ołówek. Zaproszenie do pracy nad AGTZ Twin Tail przez La Squadra i Zagato było ogromnym zaszczytem – mam nadzieję, że prostota palety barw, kształtów i grafiki dopełnia dzieło sztuki, jakim jest ten samochód." – powiedział Carby Tuckwell.
„Na deklu zegarka mojego dziadka było wygrawerowane motto: Stracone pieniądze - to nic. Stracony honor - to już coś. Stracona odwaga - to utrata wszystkiego. I w gruncie rzeczy to właśnie o odwagę chodzi w projekcie AGTZ Twin Tail. O odwagę, by spojrzeć na tradycję coachbuildingu inaczej - i stworzyć pojazd z dwiema duszami, a także, dosłownie, z dwoma zakończeniami karoserii.
Partnerzy, którzy podzielają to podejście, jak Deus Ex Machina, weszli w tę koncepcję w pełni, tworząc własne, niepowtarzalne zlecenia w ramach limitowanej serii dziewiętnastu samochodów. To kreacje, które stawiają na indywidualność i realnie wzbogacają świat kolekcjonerskiej motoryzacji." – mówi Andrea Michele Zagato, prezes Atelier Zagato.
Nadwozie jest czarno-białe, z dużym znakiem „X” w kółku na drzwiach, kontrastującymi kołami i subtelnymi akcentami francuskiej flagi w okolicy linii dachu. Całość wygląda mniej jak tradycyjny supersamochód, a bardziej jak auto wyścigowe, które przypadkowo wjechało do galerii sztuki. Pojazd ten to bardziej sztuka niż osiągi. Jednak dzieło to oferuje swojemu nabywcy prawdziwie unikatową wersję./oprac.ns/
Zobacz podobne artykuły:
Toyota GR Cup 2026 nabiera tempa
Wiadomości / Moto sport
2026.05.14
Legenda GTI w VW Home Warszawa
Wiadomości / Wydarzenia
2026.05.13
Concorso d'Eleganza Villa d'Este 2026
Moto fanatyk
2026.05.12
Fernando Alonso poprawił sobie humor
Wiadomości / News
2026.05.14
Toyota GR Cup 2026 nabiera tempa
Wiadomości / Moto sport
2026.05.14
Nowe salony Audi w Polsce
Wiadomości / News
2026.05.13