5. miejsce Andrzeja i Macieja Lubiaków w Austrii

Dziś o świcie w austriackim kurorcie Altenmarkt, na specjalnie wytyczonym lodowym torze, kilkudziesięciu zawodników ruszyło do niezwykłego wyścigu Historic Ice Trophy.
Po sześciu godzinach zmagań Andrzej i Maciej Lubiak, dzielący między siebie 100 proc. replikę A-grupowego Fiata 126p, po pokonaniu 95 okrążeń, zameldowali się na mecie. Ujarzmienie „Malucha” w tak wymagających warunkach było nie lada wyzwaniem. Tym bardziej 5 miejsce - jadąc najmniejszym i najsłabszym w stawce prawie 30 mocnych sportowych aut historycznych - jest sukcesem duetu ojca z synem.
Andrzej Lubiak: Muszę powiedzieć, że 70 proc. tego wyniku to sukces prędkości Maćka. W porównaniu do ubiegłego roku ja również poprawiłem czasy. Maciek wystartował do wyścigu, zmienialiśmy się trzykrotnie, a mi było dane przejechać przez metę. Piękny klimat, pogoda, ale i walka „na noże”. Towarzysko również wspaniała impreza, świętujemy szczęśliwe ocalenie (uśmiech). Start tutaj to wielka przyjemność.
Maciej Lubiak: Niesamowita frajda i mnóstwo sportowych emocji. Jestem dumny z nas jako załogi, ale przede wszystkim z mojego taty. Zdecydowanie nie zapomniał jak kręcić kierownicą - to po prostu ma się we krwi. Byliśmy ciągle wysoko w tabeli, a świetnie przygotowany samochód przez Kumiega Racing idealnie przetrwał to wyzwanie. Jadąc kilka godzin Maluchem, docenia się postęp technologiczny i przy nim auta R2 wyglądają i brzmią jak sci-fi (uśmiech).
Zobacz podobne artykuły:
Adrian Rzeźnik wygrał Rajd Rzeszowski
Wiadomości / Moto sport
2026.08.10
Tymek Kucharczyk przed kluczową rundą Indy NXT
Wiadomości / Moto sport
2026.08.07
Klara Kowalczyk najwyżej z kobiet w Mistrzostwach Europy FIA
Wiadomości / Moto sport
2026.08.06
Kompakty wracają do łask
Wiadomości / Gorące tematy
2026.08.10
Porsche Cayenne Electric w oku burzy
Wiadomości / Ciekawostki
2026.08.09
SUV-y i crossovery dominują na polskim rynku
Używane
2026.08.08